piątek, 19 czerwca 2015

Książka+: "Sztukoterapia, Art Deco"

Książka+: "Sztukoterapia, Art Deco"

100 antystresowych kolorowanek

Książka+ to seria gdzie przedstawiam książki, które są czymś więcej. Czasem mają dodatki poza kartami powieści (Endgame) albo pozwalają na kreatywne działanie (Zniszcz ten dziennik), niekiedy to bardziej projekty zamknięte pomiędzy dwoma okładkami (Q&A a day).

 

Jako dziecko z pewnością lubiłeś kolorowanki. Wypełniałeś obrazki z ulubionych bajek, a rodzice i nauczyciele pouczali, byś nie wychodził za linię i używał "odpowiednich" kolorów. Teraz nie musisz słuchać niczyich wskazówek, wręcz przeciwnie, liczy się oryginalność. 

 

 Jeśli chcesz wrócić do starych zabaw, ale nie interesują cię już wróżki czy Kubuś Puchatek i boisz się, ze dziecięce wzory są zbyt proste i infantylne, nie masz się o co martwić. Art deco to bardzo dobry wybór zarówno dla tych starszych jak i młodszych, a szeroka gama rożnych ilustracji zawiera zarówno większe, ale zawierające mniej detali obrazki, jak i pełne szczegółów, zajmujące trochę więcej czasu, ale dające piękne efekty, kolorowanki.

 

Przy okazji dobrej zabawy można poznać charakterystyczne dla tego stylu motywy i zaznajomić się z ogólnym pojęciem art deco. Przyjemne z pożytecznym! Nie trzeba być studentem ASP, żeby stworzyć piękne ilustracje. 

Sztukoterapię polecam wszystkim, którzy szukają chwili rozrywki i powrotu do dzieciństwa. Taki powrót do przeszłości to ciekawe przeżycie, ale myślę, że wypełnienie wszystkich stron zajęłoby tyle czasu, ze szybciej rzuciłabym te książkę w kąt. Znam zdecydowanie skuteczniejsze i szybsze sposoby na stres, ale ta kolorowanka jest jednym z przyjemniejszych, a przynajmniej ładniejszych technik jego opanowania. Art deco można też potraktować jak rodzinną rozrywkę, bo ilustracji z pewnością starczy dla wszystkich, a ich samodzielnie wykonanie zajmuje sporo czasu.

 

Perfekcjoniści mogą mieć problem z odstresowaniem się, pilnując czy aby na pewno nie wyszli za linię, czy wszystkie kolory pasują i nie powtarzają się za często. Sama czasem łapałam się na tym, ze im bardziej przykładam się do rysunku, tym mniejszą mam frajdę. Widok dwóch stron, pięknie pokolorowanych, tworzących spójną, estetyczną całość, cieszył oko i mnie, bo rysować nie potrafię, a pomoce w postaci konturów trzymają nasze dzieło w ryzach, jednocześnie dając duże pole do popisu.

Jeśli jako dziecko lubiłeś kolorowanki i chcesz wrócić do tej formy artystycznego wyrazu, sięgnij po książkę Art Deco, która zapewni ci rozrywkę na długie godziny!

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Egmont.

 

12 komentarzy:

  1. Miło, że w Polsce w końcu zaczynają produkować kolorowanki dla dorosłych, jednak ich cena nieco odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały pomysł :) Z doświadczenia wiem, że coś takiego naprawdę potrafi odstresować - mi do tego służy "Zniszcz ten dziennik".

    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł, chętnie odstresowałabym się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie tak sobie pokolorować. I stres mija ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem fajna sprawa! Chyba muszę rozejrzeć się za czymś takim. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale to ładne *.* Szczegółowe jak diabli, ale i tak chętnie bym pokolorowała :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna sprawa, tylko jestem ciekawa jak by na mnie patrzyli w pracy, gdybym zaczęła sobie kolorować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od zawsze lubiłam kolorować! Do tej pory jak widzę kolorowanki w papierniczych to mam ochotę je kupić, ale jednak ich tematyka jest troszkę dziecinna. Dlatego na pewno kupię tę "Sztukoterapię" ;)

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy tego nie lubiłam! Nienawidziłam plastyki od najmłodszych lat, a podobne zajęcia zdecydowanie by mnie odstresowały, a wręcz odwrotnie! Niezwykle przyjemnie patrzy się jednak na skończone prace, prezentują sie cudownie. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Są też kolorowanki do samodzielnego i darmowego wydruku! :) Polecam http://facebook.com/miedzykreskami

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że kilka kolorowanek nawiązuje do twórczości Alfonsa Muchy. To musi być świetna zabawa w najlepszym stylu:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...