piątek, 1 maja 2015

"Próba ognia" Josephine Angelini


"Próba ognia" Josephine Angelini  

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak wyglądałoby twoje życie jeśli zrobiłbyś coś inaczej? Co jeśli wyciągnąłbyś dłoń do koleżanki, z którą strasznie się pokłóciłeś i spróbowałbyś naprawić waszą relację? Czy jeśli poszedłbyś na inne studia lub wyprowadził się z rodzinnego miasta twoje życie wyglądałoby inaczej? Na pewno tak, ale skąd wiadomo czy zmieniłoby się na gorsze czy lepsze? A może wszystkie twoje wybory i wszystkie zdarzenia, na które nie miałeś najmniejszego wpływu nie miały znaczenia? Według teorii wszechświatów tak naprawdę istniejesz w kilku alternatywnych rzeczywistościach, gdzie historia potoczyła się zupełnie inaczej. Sztuką jest zdać sobie z tego sprawę i nauczyć się podróżować pomiędzy nimi.

Tak jak zrobiła to Lily. A właściwie Lillian, jej alterego, które sprowadziło ją do zupełnie innej wersji wszechświata. Takiej, w której magia jest na porządku dziennym, a światem rządzą czarownice. Brzmi przerażająco? Jest bardzo ciekawie. Szczególnie, kiedy spotyka się tam dawnego przyjaciela, obecnie ex-chłopaka, który w tym wymiarze wcale nie jest taki zły. Chociaż nie tak pociągający, jak niemal idealny, tajemniczy, mądry, sarkastyczny, troskliwy, przystojny Rowan. Ma on tylko jedną wadę! Szczerze  nienawidzi Lily. A dokładniej Lillian, ale kiedy obie wyglądają dokładnie tak samo, mają wiele podobnych przyzwyczajeń i reagują w niemal identyczny sposób... sprawy się komplikują.

Wątek romantyczny pomimo tego co napisałam wyżej, wcale nie jest wysunięty na pierwszy plan, a przynajmniej nie tak jak w "Splątanych przez bogów". Bohaterowie są świetni samodzielnie, a jako duet nie do pokonania. Tempo w jakim się do siebie przekonują było idealne, żadnego instalove. Zabawne dialogi i czasem nieco kąśliwe komentarze, dodają książce dynamiki.

Kompleksowość świata, który zbudowała autorka bardzo mnie zaskoczyła. Spodziewałam się luk w fabule i braku wyjaśnień ważnych wydarzeń. Josephine Angelini przeszła sporą drogę od czasu "Splątanych przez bogów" i oddała czytelnikowi dobrze skleconą, przerażająco realistyczną wizję świata, a właściwie... światów. Żadne z pytań nie pozostanie bez odpowiedzi, bo widać, że pisarka wie co robi i ma dobry, kompletny pomysł na tę serię.

Czarownice to jedne z niewielu stworzeń, które w fazie przesytu paranormal-romance, nie doczekały się szerokiej i dobrej reprezentacji. Dlaczego autorzy nie sięgają do legend o wiedźmach z Salem równie często co inspirują się Drakulą? Nie wiem, ale Josephine Angelini wypełniła tę lukę w literaturze młodzieżowej i zrobiła to dobrze. Myślę, że "Próba Ognia" to dobra pozycja zarówno dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z paranoralnymi powieściami, jak i dla tych, którym się już przejadły. Autorka wprowadziła do znanego motywu wiele elementów, jakich wcześniej nie spotkałam w młodzieżówkach. Ten tytuł to nie kolejny średniak, którego oryginalność kończy się na imionach bohaterów, ale naprawdę dobra książka.

Ocena: 8/10


Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Jaguar.

12 komentarzy:

  1. proszę proszę!
    mamy podobne zdanie o tej książce - mi też się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że mi się rownież spodoba, bo mam ją w swoim majowym stosiku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się motyw z tymi równoległymi rzeczywistościami i podróżami między światami, ale obawiam się, że w wersji podanej przez ANgelini powieść mnie nie zadowoli - zbyt wiele razy przejechałam się już na powieściach młodzieżowych...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mogłam przebrnąć przez początek, ale chyba dam tej książce jeszcze jedną szansę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawda, książka jest świetna. Nie mogłam się uwolnić od Lily i Rowana, za to Lillian niesamowicie mnie irytowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna okładka, ale sama autorka mnie jednak nie przekonuje - kiedyś zawiodłam się na Spętanych przez bogów i nie jestem pewna, czy inne jej dzieła mogłyby przypaść mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ta książka zawiodła :( Bohaterka irytująca, fabuła niedopracowana... chwilami się nudziłam. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na nią ochotę. Na półce leżą nieprzeczytanie dwie książki autorki, jednak ta z całą pewnością przemawia do mnie dużo bardziej.

    papierowemiasta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę się doczekać aż sięgnę i ja po tę książkę :) Kurczę... tyle książek do przeczytania :D

    books-culture.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama okładka jakoś tak przyciąga:)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak mnie ta książka kusi! :)
    polecam oglądnąć zwiastun na yt :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...