niedziela, 12 kwietnia 2015

"Akademia Dobra i Zła" Soman Chainani

"Akademia Dobra i Zła" Soman Chainani

W baśniach wszystko jest łatwe - piękni i dobrzy ludzie zostają nagrodzeni, a zło ukarane, prawda?

Nie w Akademii Dobra i Zła, która obdziera z dziecięcych złudzeń o prostocie biało-czarnego świata, pokazując ten złożony z wielu odcieni szarości. Przekonaj się czy potrafisz odróżnić dobro od zła, przecież to bajecznie proste...

Jako dziecko z pewnością słuchałeś opowieści rodziców, zapoznających cię z bajkowym światem, do którego potem sam z chęcią wracałeś. Dowiedziałeś się, że dobro zawsze zwycięża ze złem, a potęga miłości jest niepokonana. Wiesz dlaczego? Bohaterowie bajek muszą przejść naprawdę sporo, żeby dostać w nich główne role i pojawić się na kartach twojej ulubionej książki z dzieciństwa. Jeśli dobrze radzą sobie w szkole, a właściwie w Akademii, mogą liczyć na "długo i zawsze szczęśliwie" w przypadku zawszan albo wręcz przeciwnie u nigdziarzy.

Nie daj się zwieść bajkowej atmosferze powieści. Chociaż lekturę umilają całkiem liczne ilustracje, a okładka i tematyka sugerują, że grupą docelową są raczej młodsze osoby, sama książka wydaje się być bardziej odpowiednia dla nieco starszych czytelników. Bohaterowie potrafią wykazywać się okrucieństwem godnym najczarniejszych dusz, a kreatywnością w wymyślaniu przezwisk i sposobów na dokuczenie komuś, niemal przerastają Picasso. Całość utrzymana jest w dość mrocznym, ale bardzo przekonującym klimacie. Grzeczne dzieci mogą się przerazić, a łobuzy... znajdą niewyczerpalne źródło pomysłów na psikusy. 

Sophie marzy o dostaniu się do Akademii, chce wiedzieć jak znaleźć swojego księcia, bo nie ma żadnych wątpliwości, że to właśnie ona jest najlepszym materiałem na księżniczkę. 

Agata nie ma najmniejszej ochoty zostać porwana i jest całkiem zadowolona z bycia postrachem miasteczka. Zawsze ubiera się na czarno, odpycha od siebie ludzi, a jej przyjaciółka Sophie ciągle powtarza jej, że dostanie się do szkoły Zła.

Niestety, większość bohaterów była po prostu głupia. "Dobra" oznaczało "próżna", a nie pomocna, kochająca. Najmniej irytująca postać, w zasadzie jedyna, która można polubić to Agata, chociaż jej naiwność i wiara w Sophię są naprawdę zadziwiające. Agata i Sophie diametralnie się różnią, zarówno na początku powieści, jak i pod koniec. Łatwo było zauważyć zmiany wywołane w dziewczynkach przez pobyt w Akademii, nie pozostały one obojętne na wszechobecne sugestie i wpływy, przeszły naprawdę długą drogę od pierwszej do ostatniej strony. Szkoda, że to jedyne postacie, które jakkolwiek się rozwinęły. Autor wymienia mnóstwo niepotrzebnych imion, zamiast skupić się na porządnej kreacji choć kilku bohaterów. 

Koncepcja szkoły dla dobrych i złych postaci z bajek bardzo mi się spodobała. Sam pomysł jest dość oryginalny, rzadko spotykany w książkach. Miałam nadzieję, że poznamy całe mnóstwo szczegółów takiej nauki i... tak się stało! Autor nie tylko miał pomysł, ale postarał wykorzystać się go najlepiej jak potrafił. Niestety, potencjał tej historii był dużo większy, niż to co jest zaserwowane czytelnikowi. Soman Chainani stworzył świetnie zbudowany świat, z mnóstwem detali, baśniowych smaczków, co stworzyło genialną i spójną całość, gdzie nic nie jest pozostawione przypadkowi. 

Pisarz chciał stworzyć wielowątkową powieść, przez co niektóre z ciekawszych wydarzeń ginęły na tle innych, większych akcji i nie wszystkie doczekały się odpowiedniego rozbudowania. Starając się jednocześnie ciągnąć kilka wątków autor nieco się pogubił. Podobały mi się niespodziewane zwroty akcji, których ciężko było się domyślić, mając w głowię etykietę "baśń", więc naprawdę usatysfakcjonowały mnie końcowe sceny. Widać, że Chainani ma bardzo dużą wiedzę o baśniach wszelkiej maści i chciał to pokazać, ale co za dużo to niezdrowo. Zachował się jak tancerz, który uparcie chce udowodnić, że nauczył się pięciu piruetów pod rząd i skoku w szpagacie, powtarzając je ciągle w choreografii. Autor powinien pamiętać o podstawach budowania historii, których niestety czasem zabrakło, pod natłokiem mnóstwa detali i ciekawostek.
 
Książki dla dzieci mają kilka zadań - muszą pozwalać na wyciągnięcie wniosków (Nie wszystko jest takie jakie się wydaje. Odhaczone),  a przede wszystkim zainteresować. Niestety, uwaga młodego czytelnika szybko się rozprasza, a przy tak dużej ilości stron, nie zawsze współmiernej do akcji, starsi również mogą znudzić się w połowie i rzucić ją w kąt. A szkoda, bo całość pozytywnie mnie zaskoczyła. To wielowątkowa powieść o szukaniu własnej tożsamości, mylnym pierwszym wrażeniu i baśniowej przewrotności, której brakuje wielu książkom dla dzieci. Ja czekam na kolejne tomy, bo mam trochę podejrzeń odnośnie dalszych losów bohaterek, które z chęcią poznam lepiej.

Zajrzyj do Akademii Dobra i Zła, żeby przekonać się czy skończysz jak Kopciuszek czy może jej wredna siostra. Chyba nie ma nic pomiędzy, prawda?...

Ocena: 7/10

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Jaguar


8 komentarzy:

  1. Nie ciągnie mnie do tej książki. Wydaje mi się, że póki co mam lepsze pozycje do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam baśniowe klimaty, więc chętnie przeczytam:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie książki, które dają do myślenia .Sporo o niej słyszałam i mam zamiar ją przeczytać :) Muszę ją koniecznie zdobyć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka mnie kusi tym baśniowym, uroczym klimatem, choć ta kreacja bohaterów na jedno kopyto, trochę mnie przeraża. Ale może jeśli podejdę do powieści z odpowiednim nastawieniem... nie spodziewając się cudów... Chyba nie będzie tak źle, prawda?
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu ją kupić i przeczytać! Ależ mnie ta pozycja intryguje! Uwielbiam taką tematykę, nawiązania do baśni.. Mam nadzieję, że efekt jest warty uwagi ^^

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie brzmi dobrze, ocena 7/10 też zachęcająca, ale ta okładka... :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zamierzałam jej czytać ale teraz coraz bardziej skłaniam się do tego, że może jednak..

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...