poniedziałek, 6 kwietnia 2015

5 mitów dotyczących kłamców

5 mitów dotyczących kłamców

 


Nerwowe odwracanie wzroku, cichy głos, uśmieszek na twarzy - wydaje nam się, że dość dobrze rozpoznajemy kłamstwo, szczególnie wśród osób z najbliższego kręgu. Często jednak popełniamy wiele błędów przy ocenie prawdomówności innych - mogą wynikać z nieznajomości mowy ciała, źle zadawanych pytań, a przede wszystkim z tego, że chcemy wierzyć bliskim, nie doszukujemy się więc w ich postawie nawet najbardziej oczywistych oznak oszustwa.

Najważniejszym krokiem w procesie wykrywania kłamstwa są zadawane przez nas pytania. Jeśli będą one zbyt złożone czy mało precyzyjne, bardzo ciężko będzie nam ocenić zachowanie rozmówcy. To jedna z najważniejszych lekcji, jaką wyniesiesz z lektury "Anatomii Kłamstwa". Zadawania poprawnych pytań można się nauczyć, liczne przykłady, dokładnie zanalizowane w książce, pomogą ci udoskonalić tę umiejętność. Autorzy zadbali też listy pytań, które warto zadać podczas zatrudniania opiekunki, kwestionowania wierności partnera i nie tylko.
 
Oto 5 zachowań powszechnie, ale niekoniecznie słusznie, uważanych za kłamliwe:
 
UWAGA! Poniższe zachowania mogą być oznakami kłamstwa, ale nie jeśli występują pojedynczo. Trzeba rozumieć kontekst, patrzeć całościowo, żeby móc wysnuwać jakiekolwiek wnioski.

1. Unikanie kontaktu wzrokowego - nieśmiali ludzie często podczas rozmowy patrzą w ścianę, podłogę, wszędzie tylko nie na ciebie. Czy to znaczy, że ciągle kłamią i tylko zgrywają niewiniątka? Oczywiście, że nie, w ich naturze nie leży po prostu bezpośrednie patrzenie w oczy rozmówcy. Od dziś pamiętaj, żeby nie uznawać tego za obrazę czy próbę ukrywania prawdy.

2. Tiki - często spowodowane są różnego rodzaju chorobami, występują u osób z natury nerwowych. Rumieniec na twarzy również może być spowodowany wieloma czynnikami, np. zakłopotaniem.

3. Zamknięta postawa - niektórym ludziom wygodnie siedzi się z założonymi rękami, inni chcą zachować dystans, jeszcze inni kłamią. Analizując tylko ten czynnik nie jesteś w stanie stwierdzić, do której grupy należy twój rozmówca.  

4. Zaciśnięte pięści - sytuacja bardzo podobna do poprzedniej - niektórzy mogą bać się nie wyniku przesłuchania/rozmowy, ale konsekwencji powiedzenia... prawdy. Białe od braku przepływu krwi knykcie nie mogą być podstawą do oceny sytuacji.

5. Odpowiadanie na niezadane pytania - czasem nie zdążysz nawet zadać jakiegoś pytania, a rozmówca już zaczyna odpowiadać. Dlaczego? Może kłamie. A może jest niecierpliwy, bo od dłuższego czasu chce wyznać prawdę. Może słyszał już to pytanie tyle razy, że nie musi ani przez sekundę zastanawiać się nad odpowiedzią.

Czy istnieje w takim razie jednoznaczna oznaka kłamstwa. Jeśli chcesz się dowiedzieć co w takim razie można traktować jako pewniejszy sposób na wykrycie kłamcy, powinieneś przeczytać "Anatomię Kłamstwa". Prawidłowa ocena sytuacji i branie pod uwagę wielu czynników, nie tylko tych wybranych są tu kluczowe.

"Anatomia kłamstwa" to krótki i rzeczowy poradnik na temat wykrywania kłamstw, kłamstewek, półprawd, przekazujący najważniejsze informacje w przyjaznej dla czytelnika formie. Po lekturze nie staniecie się nagle tak dobrzy jak wyszkoleni agenci CIA z dziesiątkami lat doświadczenia. Ich wskazówki i obserwacje pomogą wam jednak poznać podstawowe oznaki nieprawdomówności oraz powiedzą jak skłonić kogoś do przyznania się do winy. Mózg ludzki jest bardzo złożony, nawet wariograf nie daje 100% pewności i zupełnie jednoznacznych wyników. Jednak przy częstych ćwiczeniach można z łatwością zrozumieć i rozpoznawać podstawowe ludzkie reakcje.

I pamiętaj - nie zadawaj pytań, na które nie chcesz znać odpowiedzi...  

Ocena: 7/10

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu SQN.


10 komentarzy:

  1. Czytałam :) Jak dla mnie świetna książka i naprawdę bardzo mnie wciągnęła. Poza tym uwielbiam takie psychologiczne klimaty, więc Anatomia kłamstwa jak najbardziej trafiła w moje gusta!

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka książeczka mogłaby mi się przydać. Mam wokół siebie tyle zakłamanych ludzi i relacji, że dobrze byłoby je rozpracować i mieć spokój.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się ta książka podobała, ale mam problem jak ciekawie przedstawić ją w recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też otrzymałam tą książkę, mam nadzieję, że spodoba mi się w równym stopniu jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie miałam problemu z wykrywaniem kłamstw. Nie wiem, od najmłodszych lat jak ktoś mi wciskał kit, to ja po prostu czułam instynktownie, że to robi. Także poradnik nie dla mnie, ale fajnie, że coś takiego powstało. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko, takich mitów jest pełno, a tych, co w nie wierzą, jeszcze więcej. Moja anglistka zawsze podejrzewa wszystkich, co uciekają wzrokiem podczas odpytywania, o nieprzygotowanie. ;)
    "niektórym ludziom wygodnie siedzi się z założonymi rękami" - Bo dzięki temu jest cieplej, jeśli ktoś np. nie ma rękawiczek. ;)
    Mity/uogólnienia dotyczące gestów, postawy itp. często się powtarza, już nawet nie mówię tylko o kłamstwie. Niedawno koleżanka mi powiedziała, że zawsze zakładamy nogę na nogę w ten sposób, że odgradzamy się od siedzących obok nielubianych osób, a przysuwamy do przyjaciół. Na pewno nie spekulowałabym tylko na tej podstawie, czy ktoś kogoś lubi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często siedzę z założoną nogą na nogę i wcale nie dla tego, że kogoś nie lubię. Nadinterpretacja to zło! ;)

      Usuń
  7. Mam ją w swoich planach czytelniczych, a po twojej recenzji przyspieszę zakup :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurde, zaciekawiłaś mnie. Muszę wiedzieć jak dobrze kłamać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w trakcie czytania :) Podoba mi się póki co, jednakże nie wszystko należy interpretować dosłownie.. Czasem to po prostu element ludzkiej osobowości i nie znaczy o nałogowym klamaniu xD

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...