poniedziałek, 2 marca 2015

Podsumowanie lutego

Podsumowanie lutego

 

 
Luty powinien obfitować w lektury - ferie, dużo czasu wolnego etc. Jednak po wielu nieobecnościach w szkole, sprawdziany i prace wszelkiego rodzaju, które musiałam nadrabiać oraz te, które nadchodziłly, dały mi w kość. Do tego świętowanie 17 urodzin - jak ten czas leci! Przeczytałam bardzo mało książek, co w porównaniu do poprzedniego miesiąca (17 powieści!) wypada bardzo słabiutkio...

Ale hej, miałam w końcu 3 dni mniej! No i średnia to na razie 10 tytułów miesięcznie! :D
To usprawiedliwienie, nie?

Oto czym zaczytywałam się w tym miesiącu:

 



Posty, które mogłeś ominąć:

 

http://my-paper-paradise.blogspot.com/2015/02/podsumowanie-stycznia-nowi-ulubiency.html

http://my-paper-paradise.blogspot.com/2015/02/stosik-poswiateczny-13.html
http://my-paper-paradise.blogspot.com/2015/02/splatany-warkocz-bereniki-anna-gruszka.html


Jaki był twój luty?
Jaka książka szczególnie ci się spodobała, może mamy wspólnych ulubieńców?

7 komentarzy:

  1. Chyba dla nikogo luty nie był jakimś bardzo zaczytanym miesiącem. Niby tylko dwa, trzy dni mniej, a taka różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Luty u mnie nie wypadł najgorzej, ale mam dużo zaległości w recenzjach. Plany na arzec: nadrobić luty, czyli... dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja sie ciesze z tego co mam z lutego, bo mogło być gorzej. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również liczyłam na lepszy wynik :) Te parę dni robi jednak różnicę :D Ale mamy marzec, wiosna, więcej światła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie niestety mimo ferii słabo wyszło. Za dużo czasu zabrały mi obowiązki i nauka :/
    sklep-z-pamiatkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo jestem ciekawa "Ostrych przedmiotów"! Czytałam "Zaginioną dziewczynę" i waham się co do sięgnięcia po inne książki tej autorki...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, więc teraz może być tylko lepiej! :) I choć z zasady jestem pesymistką, to tym razem zaskoczę cię optymistycznym nastawieniem ^^
    Moimi faworytami z zeszłego miesiąca byłyby na pewno "Opal" i "Origin" Armentrout, które zdominowały mi całe ferie. Ciągle błądziłam myślami do Daemona, do Katy, tego co... się stało i co musieli przeżyć. Rany.
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...