sobota, 28 marca 2015

3w1: OS3, Testy, Cztery sekundy do stracenia+ Zapowiedzi

3w1: OS3, Testy, Cztery sekundy do stracenia+ Zapowiedzi




3w1 to nowa wersja recenzji, które co jakiś czas będą pojawiać się na moim blogu. Zdarza się, że chcę polecić lub odradzić jakąś książkę, ale chciałabym to zrobić krótko, bo nie warto rozpisywać się o wszystkim znanej fabule czy bohaterach. Będą to po prostu luźne przemyślenia, zebrane w bardziej zorganizowanej formie. W jednym poście będę umieszczać trzy krótkie opinie, gdzie w jak najmniejszej ilości słów postaram się przekazać jak najwięcej treści.



Ostatnia spowiedź: W pewnym momencie fabuła była rodem z telenoweli, szczególnie w ostatnim tomie. Niestety, tendencja spadkowa, zarówno fabularnie, jak i stylistycznie. Ally nie potrafi podejmować decyzji, ale dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności raczej nie jest do tego zmuszana. Mimo wszystkich wad i braku oryginalności, całość zawładnęła moimi emocjami i ciężko było mi się oderwać od lektury.

Testy: Autorka mocno inspiruje się Niezgodną w początkowej fazie powieści, a w końcowej Igrzyskami Śmierci. Obie serie należą do moich ulubionych, więc niektóre ze stosowanych przez nią chwytów spodobały mi się. Wątek romantyczny wyjątkowo mi się nie spodobał, miłość między bohaterami wybuchła z niczego, bohaterowie były nakreśleni słabo, nieprzemyślani. Podsumowując, raczej słabo, taki fanfic dwóch najpopularniejszych książek dystopijnych.

Cztery sekundy do stracenia: Każda książka tej autorki jest lepsza od poprzedniej. A może po prostu kocham je wszystkie tak samo? Momentami przedłużana na siłę, ale mimo wszystko czyta się jednym tchem. Cain to bardzo interesujący bohater, z wciągającą historią, tak samo Charlie, postać jakiej typowo nie spotyka się w książkach NA. Tucker zaczyna łączyć gatunki i dodaje oryginalne elementy do znanych schematów. Robi to bardzo dobrze!

Zapowiedzi:





Czytaliście którąś z 3 książek? Na co czekacie? :)

10 komentarzy:

  1. wzięłabym wszystko od Ferri i tę od Albatrosa :) Zainteresowałaś mnie tą opinią o sekundach Tucker :)
    i faktycznie uważam, że takie krótkie recenzje są dużo lepsze niż długie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam nic o czym piszesz, ale na każdą z nich mam niesamowitą ochotę :)
    A z zapowiedziami jestem na tak! Chętnie poznałabym każdą z tych historii. Miło zobaczyć, że jest już okładka do "Toxic" i nawet data premiery, a ja jeszcze nie przeczytałam "Utraty" :D
    Za to "Co jeśli..." prezentuje się naprawdę dobrze. "Powód by oddychać" mnie zawiódł, ale może ta będzie lepsza. Bo opis jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam pierwszą część Ostatniej Spowiedzi i jakoś mnie nie porwało, ale ostatnie cztery strony... Ach!! ;D

    Zapraszam do siebie,
    to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Uch, tym razem zapowiedzi nie dla mnie. Ale to nawet dobrze - mój portfel będzie szczęśliwszy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Krótko, zwięźle i na temat. Bardzo mi się podoba :) A z zapowiedzi nic nie kojarzę, oprócz "The Duff", ale to ze względu na film. Także nie muszę na nic czekać, mogę w spokoju nadrabiać zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile ciekawych książek, a ja mam tyle zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam żadnej z książek, o których piszesz, ale w planach mam "Cztery sekundy do stracenia". Najpierw jednak muszę dorwać "Jedno małe kłamstwo", ale jakoś nie mogę się do jego lektury zmobilizować. :/ Co do zapowiedzi- ciekawa jestem "Startera", chociaż jego fabuła odrobinę przypomina mi "Intruza" Meyer. Chętnie sięgnęłabym także po "Co jeśli"- zapowiada się dość...niepokojąco. ;) Książkę "DUFF" raczej sobie odpuszczę- jakoś już się w młodzieżówkach nie odnajduję, ale na film- o dziwo- mam ochotę. :P
    Pozdrawiam!
    Nada

    OdpowiedzUsuń
  8. "Toxic" i "Starter" - mam nadzieję mieć je szybciutko na swojej półce! Zresztą chętnie dobrałabym się też do "Akademii dobra i zła"
    http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam "Ostatnią spowiedź tom III" i faktycznie tak jak piszesz, fabuła rodem z telenoweli, jednak książka ma coś w sobie, że wciągała niesamowicie i o dziwo często do niej wracam myślami. "Testy" mi się podobały, choć nie jakoś super, jednak już się wciągnęłam na tyle, że przeczytałam także część drugą. "Cztery sekundy do stracenia" bardzo bym chciała przeczytać!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...