piątek, 23 stycznia 2015

"Endgame.Wezwanie" James Fray, Nils Johnson-Shelton

"Endgame.Wezwanie"
James Fray, Nils Johnson-Shelton

 




Książka+ to seria gdzie przedstawiam książki, które są czymś więcej. Czasem mają dodatki poza kartami powieści (Endgame) albo pozwalają na kreatywne działanie (Zniszcz ten dziennik), niekiedy to bardziej projekty zamknięte pomiędzy dwoma okładkami (Q&A a day).

Koniec świata. 12 wojowników ze starożytnych krain staje do walki na śmierć i życie, gdzie nagrodą jest przetrwanie jednej cywilizacji. Nastolatkowie od wieków przygotowujący do wzięcia udziału w najważniejszej z rozgrywek dostają szansę na zostanie bohaterami i uratowanie swojego ludu. 

Zaczęło się Endgame.

An Liu, Alice Ulapala, Aisling Kopp, Baitsakhan to tylko kilkoro bohaterów pojawiających się na kartach powieści. Każdy z dwunastu zawodników ma swoją część w książce, więc punkty widzenia zmieniają się co kilka stron, choć oczywiście pod koniec książki, mamy okazję poznać lepiej garstkę ocalałych. Przygotowują się na wszystko, bo zadania, które będą musieli pokonać to wielka tajemnica. Trenują więc nie tylko ciało, ale i umysł - po lekcji z nożami poznają antyczne języki i historię. Wszystko po to, żeby odnaleźć trzy klucze ziemi, gwarantujące zwycięzcy przetrwanie.

James Fray, współautor książki, znany jest wielu dzięki bestsellerowej serii Dziedzictwo planety Lorien (może Jestem numerem cztery - powieść rozpoczynająca cykl, mówi ci więcej?), która doczekała się ekranizacji. Porusza się nie tylko w sci-fi, co można zobaczyć m.in w Milionie małych kawałków. Nils Johnson-Shelton, drugi odpowiedzialny za Endgame pisarz, nie był jeszcze tłumaczony w Polsce, ale za oceanem chwali się go m.in. za Otherworld Chronicles czy No Angel

Nie da się wpakować Endgame do żadnej istniejącej szuflady, bo to jedna z pierwszych takich książek  na rynku. Elementy sci-fi widoczne są w postaciach obcych bytów kierujących grą, a także wielu innych elementach. Aspekt nadprzyrodzonych zdolności został pominięty, ale choć nastolatkowie mają do dyspozycji jedynie siłę własnych mięśni i bystrość umysłów, zdecydowanie można nazwać ich superbohaterami.

Największą zaletą tej powieści jest to, że jest czymś więcej. Czytelnik nie jest tylko biernym odbiorcą historii, ale ma wpływ na rozwiązanie zagadki i zostanie bohaterem. Czeka na niego dużo więcej niż satysfakcja - nagroda pieniężna, będąca w zasięgu tego, kto wykaże się inteligencją i niczym bohaterowie powieści znajdzie swój happy end. No dobra.  Na zwycięzcę czeka "tylko" 500000$ nagrody.

Endgame to dopiero początek trylogii, która nie daje się zamknąć w sztywnych, papierowych ramach. Trwają prace nad filmową adaptacją powieści, w planach jest także gra ARG, której premiera planowana jest na 2015 rok. Czekając na dwa kolejne tomy warto zapoznać się z pamiętnikami z treningów bohaterów książki. Są to trzy krótkie nowelki, ukazujące wydarzenia sprzed wezwania.

Endgame to świetny, dopracowany w każdym szczególe projekt, który niesamowicie składa się w całość. Niestety literacka część powieści to najsłabszy element. Sama historia jest ciekawa, dobrze przemyślana, ale nie do końca idealna fabularnie czy stylistycznie. Oceniam jednak cały projekt, a nie jedną jego część. Począwszy od reklamy, przez powieść, aż do filmów promujących, informujących o początku Endgame, wszystko rewelacyjnie układa się w całość. W mediach o Endgame było głośno jeszcze przed premierą, zagadki czekające na zagranicznych vlogerów oraz cały pakiet startowy dla tych z naszego podwórka sprawiły, że wiele osób zauważyło tę pozycję. Złota, święcąca okładka przypomina o nagrodzie oraz przykuwa spojrzenia w księgarniach. Jeśli jednak nie interesuje cię elektroniczny aspekt rozgrywki i najprawdopodobniej swoją przygodę z Endgame planujesz zakończyć na fizycznej książce, sięgnij po coś innego, bo wiele powieści sci-fi wywrze na tobie większe wrażenie, a ciebie ominie cała zabawa.

 

Ocena: 8/10

 

Jeśli chcesz czegoś więcej niż zwykłej książki, sięgnij po Endgame, zapewniające godziny rozrywki długo po przewróceniu ostatniej strony.

Za tę książkę+ dziękuję Wydawnictwu SQN.

 

6 komentarzy:

  1. Mi się książka bardzo podobała i wyczekuję kontynuacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie- wietna książka. Nie wiedziałam że trwają pracę nad filmową adaptacją, ale już wiem, że wybiorę się na nią do kina :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze przeczytac, coraz wiecej dobrych opinii ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, ale wszędzie napotykam głównie pozytywne opinie, więc będę musiała prędzej czy później się z nią zapoznać i zobaczyć, czy mnie również przypadnie do gustu ;)

    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, całkiem niezła, ale też myślę, że bez tych wszystkich ulepszeń w necie, to już nie byłaby taka fajna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie byłam jakoś do końca przekonana, ale teraz mam wielką ochotę ją przeczytać. Dobrze, że stoi na półce. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...