niedziela, 16 listopada 2014

3w1: Kamerdyner, Dziesięć płytkich oddechów, Na krawędzi nigdy


3w1: Kamerdyner,
Dziesięć płytkich oddechów,
Na krawędzi nigdy 


3w1 to nowa wersja recenzji, które co jakiś czas będą pojawiać się na moim blogu. Zdarza się, że chcę polecić lub odradzić jakąś książkę, ale chciałabym to zrobić krótko, bo nie warto rozpisywać się o wszystkim znanej fabule czy bohaterach. Będą to po prostu luźne przemyślenia, zebrane w bardziej zorganizowanej formie. W jednym poście będę umieszczać trzy krótkie opinie, gdzie w jak najmniejszej ilości słów postaram się przekazać jak najwięcej treści.


"Kamerdyner" Wil Haygood

Spodziewałam się czegoś innego. Wyraźnie widać, że Wil Haygood, autor, jest współproducentem filmu. Liczyłam na skupienie się na historii kamerdynera, Allena, a zamiast tego dostałam dość obszerny opis filmu, tego jak powstawał, informacji zza kulis. Mimo wszystko, sam tytuł wskazuje na coś zgoła innego i rozwija temat. Sięgając po ten tytuł byłam bardziej zainteresowana samym Eugenem, a nie kwestiami pobocznymi, które w Kamerdynerze stają się głównymi wątkami.

Jeśli chcecie przeczytać tę książkę zanim obejrzycie film - nie ma takiej potrzeby. Jest to bardziej raport, który można przeczytać w niecałą godzinę, naszpikowany licznymi zdjęciami (co jest plusem), ale bardzo niewielki objętościowo.

Kamerdyner pozostawił mnie jednak z pytaniami - Kiedy ostatnio widziałam film, w którym czarnoskóry grał główną rolę? Dlatego nie uważam tej pozycji za całkowicie zbędną, ale podejrzewam, że film zrobiłby na mnie większe wrażenie i kazał wysnuć te same wnioski.

Plusy: ciekawa historia, ładne wydanie, zmuszenie do myślenia
Minusy: mało treści i konkretów, nieciekawe przedstawienie tematu

6/10

"Dziesięć płytkich oddechów" K.A. Tucker


Co sprawia, że książka nie jest idealna?
1. Rozwiązywanie problemów seksem, niczym w Pięćdziesięciu Twarzach Greya.
2. Bardzo przewidywalne zakończenie, w tym sekret Trenta.
3. Natychmiastowa "miłość" czy raczej szybki początek relacji.

Mimo wszystko pokochałam te powieść i wybaczam jej wyżej wymienione zbrodnie :)

Plusy: ciekawa, mądra główna bohaterka, interesująca, chwytająca za serce historia, dobrze przedstawieni bohaterowie, ciekawa fabuła, niesztampowość
Minusy: przewidywalność, rozwiązywanie problemów seksem

8/10
 

"Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski

Spodziewałam się genialnej powieści, która zawładnie moim sercem. Dostałam całkiem dobrą książkę, ale nie to. Główna bohaterka potrafiła denerwować, krytykowała wszystkich dookoła, uważała się za lepszą od innych, "głęboką". Chłopak zdobył moją sympatię szybko i udało mu się ją utrzymać. Nie chcę jednak oceniać zachowania tej dwójki, bo oboje mają coś na sumieniu - jak każdy człowiek, ale przeszli przez naprawdę wiele. Niestety, ta powieść nie wzbudziła we mnie tyle emocji, co w/w "Dziesięć płytkich oddechów", nie przywiązałam się też do bohaterów równie mocno co w innych NA.
Plusy: motyw podróży, ciekawi bohaterowie
Minusy: "slut shaming" - częste obelgi m.in. przyjaciółki i kobiet ogólnie, "greyowatość"

7/10

Czy taka forma, od czasu do czasu, jest według was odpowiednia i co najważniejsze, czy takie opinie mają sens?

10 komentarzy:

  1. Świetny pomysł z recenzjami 3w1! Już od dłuższego czasu planuję przeczytać "Dziesięć płytkich oddechów", ale jakoś nie po drodze mi z zakupem tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu akurat te trzy pozycje opisałaś razem? Myślałam, że będą one jakoś powiązane tenatycznie albo gatunkowo. Ale ogólnie forma bardzo fajna. Tylko proszę się nie obijać i szybko napisać jakąś recenzję z krwi i kości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I bardzo fajny pomysł. Czasem nie mam czasu czytać mega długich recenzji, a tak przeczyta, sobie plusy i minusy i już wiem co i jak

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam obecnie w planach "Kamerdynera". Fajnie to wszystko opisałaś. Krótko, zwięźle i na temat.

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak jest greyowatość to ja omijam z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach obejrzeć film na podstawie książki "Kamerdyner". Reszty książek raczej nie przeczytam ;)
    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic do mnie nie przemawia... Dwie ostatnie infantylne mi się wydają. Pierwsza nudna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z kolei "Na krawędzi zawsze" skradło moje serducho i to bardzo, bardzo skutecznie. :) Mam ochotę na "Kamerdynera" i "Dziesięć płytkich oddechów".

    OdpowiedzUsuń
  9. recenzje 3w1 to strzał w 10

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...