sobota, 2 sierpnia 2014

Rekordowy lipiec - podsumowanie


Podsumowanie lipca



Przeczytałam 20! książek - co daje 57% mojego celu (150),
  o łącznej długości 6145 stron (ok. 198! stron dziennie).


Lipiec był jak widać miesiącem BARDZO obfitym w czytanie. Na nowo rozkochałam się w Kundelku, którego starałam się jak najczęściej zabierać ze sobą, dzięki temu podróż do wielu miejsc upłynęła mi szybko, przyjemnie i bardzo produktywnie :) Sama byłam zaskoczona ile książek przeczytałam w tym miesiącu, kiedy robiłam podsumowanie. Tym bardziej, że cały jeden tydzień nie przeczytałam ani jednej strony! :)
Przyznać się, ktoś mnie pobił? :D

Jestem z siebie bardzo dumna, bo choć w zestawieniu będzie sporo nowelek, dwie książki miały grubo ponad 700! stron. Dodatkowo, aż 9 tytułów przeczytałam po angielsku w tym 725-stronnicowe 'Miasto Niebiańskiego Ognia' i 450-stronowe 'Since you've been gone' :) Aż 7 tytułów dołączyło w tym miesiącu do grona ulubieńców!

Zaskoczenie miesiąca: 



Książkę dorzuciłam do koszyka na Amazonie w ostatniej chwili, zamieniła Angelfall 2 (które swoją drogą wygrałam w konkursie i przeczytałam, świetne!) i bardzo się cieszę :)

Rozczarowanie miesiąca:

Chociaż spodobała mi się ta książka, po Greenie spodziewałam się czegoś więcej.

Stosunek ebooków do papierowych:
Kindle - 40%
Papier - 60% 

Książki papierowe:


Książki przeczytane na Kindlu:


Jak wygląda wasz lipiec? Też bijecie rekordy? :)

20 komentarzy:

  1. Ja już dawno nie przeczytałam książki po angielsku. Podziwiam Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, powinnam się chyba w koncu przełamać i spróbować poczytać po angielsku. Wiem, że łatwo nie będzie, ale jakby mi się udało, to z pewnością mogłabym podoczytywać serie, których zakończen w Polsce nie będzie. A co do stosiku, to jest niezły, znów przypomniałam sobie o niedalekiej premierze Miasta niebiańskiego ognia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oddechy!! Clare! :) Tak zazdroszczę :)
    Bardzo chciałabym czytać po angielsku, ale to musiałabym na komputerze, a przy tym strasznie męczy się wzrok :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak się podobało we were liars? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We were liars to bardzo ciekawa historia, niepowtarzalna, dobrze napisana :) Może napiszę o niej więcej.

      Usuń
  5. Gratuluję Ci bardzo wyników!
    Ja i tak będę uważać, że książki papierowe są lepsze :P

    OdpowiedzUsuń
  6. HP i Saga księżycowa u mnie jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wynik. Gratuluję. Strasznie chcę już przeczytać Miasto niebiańskiego ognia może kupię angielską wersję;)

    OdpowiedzUsuń
  8. 20 książek... Aż się ze swoimi 12 czuję zażenowany. :) I jak mogłaś tyle przeczytać, skoro w jednym tygodniu w ogóle nie tykałaś książek?! :D W sumie na razie z twojego stosiku nie kręci mnie nic, ale i tak gratuluję wyniku. Owocnego sierpnia! :)

    ("We were liars" - dobre?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We were liars to bardzo ciekawa historia, niepowtarzalna, dobrze napisana :) Może napiszę o niej więcej.

      Usuń
  9. Gratuluję tak wspaniałego wyniku! Ja niestety o takim mogę tylko pomarzyć. Doszła mi praca i sporo innych zaległości, także czytanie przeszło na drugi plan, nadrabiałam tylko w weekendy, niestety prawie 4 książki to nic w porównaniu z 20! Życzę równie owocnych wyników w sierpniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, faktycznie dużo przeczytałaś:) a myślałam, że ja z moimi 10 książkami przeczytanymi w lipcu pobiłam wszelkie rekordy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zdecydowanie pobiłam rekord Przeczytałam 5 książek! Ostatnimi czasy nie czytałam prawie nic, więc jestem z siebie naprawdę dumna. Mnie też Green bardzo, bardzo, bardzo zasmucił i zawiódł. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys, a nie, że osiadł sobie na laurach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Poszalałaś ;D Zgadzam się, "19 x Katherine" to rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielkie gratulacje, jestem naprawdę pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O Matko! Gratulacje, genialny wynik!:) Powodzenia również i w sierpniu.:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje! I zazdroszczę mimo wszystko ciepłych uczuć względem "19 razy Katherine". Ja rozczarowałam się tą książką do tego stopnia, że chyba wyląduje na pustej liście powieści, których nienawidzę. :o
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  16. :O Rety, jak udało Ci się przeczytać aż tyle książek? Gratuluję, genialny wynik, jestem pod wielkim wrażeniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zasmucę Cię troszeczkę, gdyż przeczytałam 22 książki ;). Byłoby więcej, ale wyjechałam i nie miałam tyle czasu czytać.
    Jednakże gratuluję serdecznie wyniku i życzę równie obfitego sierpnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem smutna, gratuluję wyniku :) Przeczytałam, aż 7 książek w oryginale, w tym i poza tym wiele opasłych tomiszczy, więc jestem z siebie bardzo dumna. Gdybym czytała tylko po polsku, z pewnością byłoby tego więcej ;) Ja również życzę równie obfitego sierpnia, sama na 2 tygodnie będę odcięta od cywilizacji, więc...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...