poniedziałek, 14 lipca 2014

"Skok na głęboką wodę" ks. Paweł Fiącek + LiteraTura II Strzelin 2014


"Skok na głęboką wodę"
ks. Paweł Fiącek

 

 

Autor: ks. Paweł Fiącek

 


Tytuł: "Skok na głęboką wodę"



Wydawnictwo: Salwator

 


Ilość stron: 298




Czy kiedykolwiek interesowaliście się wolontariatem? Większość spotka się z nim w szkole średniej, a czasem nawet podstawowej, gdzie zachęceni przez nauczycieli wizją punktów przydatnych do dostania się do wymarzonej szkoły z radością zapisują się na odpowiednią listę, oczekując łatwego i przyjemnego zajęcia, w które raczej nie planują się angażować bardziej niż to konieczne. 

Jeśli poprosiłabym o wymienienie cech dobrego człowieka, prędzej czy później na liście znalazłoby sie hasło "pomocny". Bez wątpienia czyni to każdą osobę lepszą i wydaje się większa w oczach innych. Jak jednak sprawić, by i nas można byłoby nazwać kimś pomocnym? Z odpowiedzią na to pytanie spieszą autorzy książki "Skok na głęboką wodę", która dokładnie opisuje ideę wolontariatu i wszystkiego co z nim związane, skupiając się w szczególności na misjach w krajach potrzebujących.

Już na wstępie dowiadujemy się jaki rodzaj motywacji powinien przyświecać potencjalnemu wolontariuszowi oraz przede wszystkim poznajemy ogólną definicję wolontariatu, co pozwala uniknąć późniejszych wątpliwości odnośnie tego co liczymy jako zwykłą, bezinteresowną pomoc, a co można oficjalnie nazwać wolontariatem. Dzięki tym początkowym wyjaśnieniom łatwiej przyjdzie czytelnikowi zrozumienie kolejnych tekstów oraz postaw wypowiadających się w książce różnych ludzi. Są to głównie osoby stosunkowo młode, ale pojawiają się tu także weterani misji, którzy odwiedzili już niejeden kraj, niosąc pomoc potrzebującym.

Czytanie tych bardzo inspirujących historii sprawiło, że zaczęłam zastanawiać się nad własnym podejściem do wolontariatu, w którym działam już od dwóch lat. Książka ta zdecydowanie rzuciła trochę światła na kwestie, których nie miałam okazji poruszyć z nikim innym. Zdałam sobie sprawę z tego jak trudno byłoby mi opuścić dom, bezpieczne miejsce i wyruszyć w nieznane na długie miesiące, a nawet lata. Z pewnością działalność misyjna nie jest dla wszystkich, ale autorzy książki wcale nie umniejszają roli wolontariatu miejscowego, który ma przecież równie dużą wartość, co ten na obczyźnie. 

Niektóre osoby może denerwować nieustanne wspominanie o Bogu, które pojawia się w większości wypowiedzi, choć jest pomijane lub minimalizowane przez inne osoby, mające swój udział w "Skoku na głęboką wodę". Nie da się ukryć, że wyjazdy do m.in. Afryki, Rosji, na Ukrainę wiążą się też z uświadamianiem ludzi i nauką o Bogu, Ewangelii. Jest to główny cel misjonarzy, ale przecież nie tylko oni biorą udział w tych wyjazdach. Osoba niewierząca mimo wszystko raczej nie odnajdzie się w tej lekturze i polecam jej inną pozycję o pomocy innym, nie angażującą w tak dużym stopniu aspektu wiary. Mimo wszystko książkę można momentami porównać do relacji z kolejnych podróży i wynieść z niej wiele przydatnych informacji oraz ciekawostek o różnych kulturach, ludziach, językach oraz poznać miejsca nieczęsto opisywane w tak pozytywny i intrygujący sposób. Czasem przyłapywałam się na zapominaniu, że "Skok na głęboką wodę" jest o wolontariuszach, a nie ludziach odważnych, z misją, którzy wyruszyli, by pomagać ludziom, choć tak naprawdę te dwie rzeczy nie różnią się, aż tak bardzo.

Polecam tę książkę osobom, które rozważają zaangażowanie się w działalność wolontaryjną, żeby zobaczyli jakie możliwe drogi można obrać po odpowiednio długim czasie pomocy na swoim podwórku. Wszyscy, których interesuje to w jaki sposób młodzi ludzie znajdują się tysiące kilometrów od domu oraz co nimi kieruje, również powinni czuć się usatysfakcjonowani tą pozycją. Wbrew pozorom, uważam, że warto sięgnąć po książkę również nawet kiedy w ogóle nie myśleliśmy wcześniej o podjęciu tak wspaniałych, ale i ryzykownych działań jak wyjazd na misję czy nawet pomoc w obrębie grupy przy swojej parafii, szkole, miejscu pracy. Myślę, że "Skok na głęboką wodę" jest w stanie zainteresować wielu ludzi tego typu działalnością i rozpalić iskierkę zapału nawet w sercach niewierzących w dobro ludzi. 

Ocena: 7/10


Za egzemplarz recenzencki dziękuję portalowi Sztukater oraz wydawnictwu Salwator.

~

LiteraTura II Strzelin 2014


Według założeń ogólnych, kultura jest przestrzenią, w której człowiek rozwija się i rośnie najpełniej. Oznacza to stwarzanie możliwości rozwojowych każdemu z nas, każdej grupie społecznej. Zależy nam na zwiększeniu uczestnictwa mieszkańców w kulturze w dwóch aspektach – czynnym i biernym. Chcemy, by kultura powstawała na różnych poziomach.
Dołączycie do nas?
W związku z nastawieniem kultury masowej na masowego odbiorcę, kultura ta musi być skierowana do osób w różnym wieku, o zróżnicowanym poziomie wykształcenia, doświadczenia, miejsca zamieszkania, osób należących nieraz do bardzo różnych grup społecznych.
Powyższe, szerokie i płynne określenie adresata produktów kultury masowej powoduje często odejście od tematów trudnych i kontrowersyjnych na rzecz prostej i przyjemnej rozrywki, która podobać się może prawie każdemu. Nic dziwnego więc, że kulturę masową często uznaje się za niosącą mało wartościowe i spłycone treści. Pora to zmienić!

Zapełnianie przestrzeni publicznej rozpoczynamy od 22 sierpnia we Wrocławiu!
W programie przewidziano między innymi:
Godzina 15:00 Matras, Świdnicka 28
Konferencja prasowa! 
*Spotkanie autorskie z Grahamem Mastertonem oraz pozostałymi zaproszonymi artystami,
*konkursy, gry, promocje,
*wspólne zwiedzanie miasta Wrocław, z przewodnikiem,
Godzina 20:00 Klub Muzyczny Od Zmierzchu Do Świtu, Krupnicza 15
*Koncert zespołu MENTAL SHUTDOWN!
Godzina 22:00 Wrocławska Fontanna, Hala Stulecia
*Multimedialny pokaz specjalny pt. "Marzenia"

Już 23/24 sierpnia Miasto i Gmina Strzelin otwiera przestrzeń publiczną dla każdego!
Godzina 14:00 Wielkie, wybuchowe, wystrzałowe, kulturalne otwarcie happeningu!
W programie przewidziano między innymi:
* Koncerty polskich i zagranicznych zespołów muzycznych – Majster Kat (Słowacja), Thermit, Deathinition, Rusted Brain, Ewa Bahrs, Beata Sielicka-Kowalska, Mental Shutdown (Norwegia) NoName, Friday Blues Band, Coś Tak O, Paul Dance,
*„Nauka przez zabawę” – Bum Bum Rurki (kolorowe muzyczne tuby) jako zabawa i edukacja muzyczna,
* Konkursy z nagrodami, trwające podczas całego wydarzenia,
* Spotkania z pisarzami, prezentacje pasji autorów oraz odczyty fragmentów autorów.
* Warsztaty i kursy artystyczne z zaproszonymi gośćmi,
* Spektakle warszawskiego Teatru Druga Sfera – „Czkawka” i „Morfina 0.05”,
* Występy regionalnych artystów scenicznych,
* Strefa rekreacyjno-sportowa dla dzieci i młodzieży (m.in. dmuchańce, "Strefa Bałaganu", Bajkowe Przedszkole, malowanie twarzy, bańki mydlane, gry i zabawy)
* Wystawa dzieł malarzy oraz artystów współczesnych,
* Strefa Welles (kultura i sztuka zdrowia i urody),
* Punkt krwiodawstwa,
* Kwesta charytatywna na rzecz Domu Dziecka w Górcu, z której dochód zostanie przeznaczony na zakup meblościanek.
* Pole namiotowe w Parku Staromiejskim dla obieżyświatów, turystów z daleka jak i z bliska,
* Strefa smażonej gastronomi (grille, parki piwne, zimne soki itp.),
*Strefa taniej książki,
* Kiermasz wyrobów regionalnych oraz rękodzielniczych,
* Towarzyskie imprezy sportowe dla osób niepełnosprawnych,
* Kino pod chmurką - u nas zawsze świeci słońce! (przegląd kampanii społecznościowych)
* Kursy tańców latynoamerykańskich oraz technik samoobrony,
To tylko wybrane atrakcje z wyjątkowo bogatego programu!

Szczegółowe informacje na stronie:

Zapraszamy!
Jeśli macie trochę wolnego czasu, warto go spędzić w tak przyjemny i produktywny sposób :)

8 komentarzy:

  1. Recenzja świetna, ale lektura nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy dotychczas nie interesowałam się wolontariatem, ale bardzo podziwiam takie osoby, które znajdują czas na bezinteresowną pomoc.
    Odnośnie książki prezentuje się nadzwyczaj ciekawie, dlatego będę ją mieć na uwadze w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam się szczerze, że zaczęłam wątpić w to czy jestem dobrym człowiekiem. Dlaczego? Nie myślałam nigdy o pracy jako wolontariuszka. Nie wiem dlaczego. Może faktycznie brak u mnie chęci bezinteresownej pomocy drugiej osobie... Książkę tym bardziej przeczytam, może zrozumiem tych, którzy poświęcają się dla dobra innych...

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie dla mnie pozycja. Nie moje klimaty ;)

    Tu Dori, dawna autorka bloga czyteniaa. Powróciłam z kolejnym blogiem -> http://minsjel.blogspot.com/. Niedługo powinny pojawić się pierwsze recenzje, a na razie zapraszam do proponowania, co mogłabym tam oprócz nich publikować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze chciałam być wolontariuszką, ale na razie nie jestem ;) Może w przyszłości będzie mi dane nią zostać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że ty masz te współprace i czytasz takie mądre książki. Może w twoim sercu też się zapali iskierka zapału :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Normalnie nie interesowalaby mnie ta ksiazka, ale mnie zachecilas :) Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sam tytuł wydaje mi się niezmiernie interesujący i ideologia... wspaniała, aczkolwiek obawiam się, że to nie publikacja dla mnie. Nie wiem czemu, ale... kiedy widzę tego typu pozycję, to wkrada mi się do serca wielka obawa. :/
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...