sobota, 12 kwietnia 2014

NJO#4 5 darmowych aplikacji do nauki języków



Nauka języków obcych #4

5 darmowych aplikacji do nauki języków

Źródło: https://asianz.org.nz

 

To trzecia część mojego cyklu o językach, na którą czekało wielu z Was. Przepraszam za tak długą przerwę, ale  mam nadzieję, że kolejne posty jakoś to wynagrodzą. Bez zbędnego przedłużania zapraszam do zapoznania się z 5 aplikacjami, które ułatwią Wam naukę języków obcych.

Argumentem - a raczej wymówką - do nieuczenia się języków obcych, czy czegokolwiek innego, jest często "brak czasu". Wielu z nas, po prostu słabo nim zarządza, bo znalezienie kwadransa na powtórzenie słówek czy zapoznanie się z jakimś zagadnieniem gramatycznym, wcale nie jest niemożliwe. Taką chwilę każdy może znaleźć kiedy indziej. Może rano, kiedy herbata się parzy, a tosty pieką? Wiele osób sięga przy śniadanie po prasę/internet, a może zamiast tego warto trochę się pouczyć lub robić to samo co zwykle, ale w obcym języku, np. czytając wieści ze świata po angielsku, słuchając podcastów. Może nie gospodarujecie czasu w komunikacji miejskiej, bo o ile najczęściej czytam, jadąc autobusem, nierzadko miejsca siedzące są zajęte, wtedy można wysłużyć się wcześniej przygotowanym nagraniem. A co z przerwami w szkole czy staniem w kolejce?


Najbardziej jednak zachęcam do korzystania z aplikacji, o których za chwilę napiszę więcej, gdyż są one dostępne dla posiadaczy smartphonów w praktyczniej każdej sytuacji. Wymagają jedynie dostępu do Internetu i chęci do korzystania z nich, wszystkie są darmowe. Oto moi faworyci, którzy towarzyszą mi w takich właśnie sytuacjach.

Memrise

Mój osobisty faworyt.

Zalety:

  • Powtórki są krótkie, samemu dobieramy sobie ilość materiału.
  • Aplikacja, na podstawie tego jak nam idzie, wylicza kiedy musimy powtórzyć dane słówka/działy, żeby nauka była jak najefektywniejsza, a raz nauczone zwroty na zawsze utrwaliły się w pamięci.
  • Do poszczególnych słówek dostępne są memy - obrazki ilustrujące dane zagadnienie w zabawny, łatwy do zapamiętania sposób innych użytkowników, można tworzyć własne.
  • Dostępne są kursy tematyczne, przygotowane pod egzaminy, z idiomami etc., a ich liczba ciągle się powiększa.
  • Przyjazny interfejs.


Wady:

  • Uczymy się w większości słówek, a odmianę czasowników oraz gramatykę trzeba opanować samodzielnie.
  • Niekiedy kursy tworzone przez użytkowników mogą zawierać błędy.


Dostępna jest zarówno aplikacja, jak i strona. Dodawanie własnych słów jest mało wygodne.
Rejestracja: wymagana.

Kiedyś korzystałam głównie z tej strony, jest dość podobna do wymienionego wcześniej Memrise.

Zalety:

  • Nauka na zasadzie tłumaczenia - używanie słów w kontekście.
  • Powtórki w ciekawej formie gry, mamy 4 "życia", które możemy wykorzystać, żeby zaliczyć dany dział.
  • Wspieramy rozwój sieci, tłumacząc artykuły.
  • Przyjazny interfejs, ładny wygląd.


Wady:

  • Uczymy się w większości słówek, a odmianę czasowników oraz gramatykę trzeba opanować samodzielnie.
  • Powtórki mają też wady - przy literówkach możemy nie zaliczyć poziomy, tylko dlatego, że piszemy w pośpiechu.
  • Niekiedy kursy tworzone przez użytkowników mogą zawierać błędy, szczególnie w wersji pol-ang, z czym wielokrotnie się zetknęłam.
  • Mało kursów w języku polskim.


Dostępna jest zarówno aplikacja, jak i strona.
Rejestracja: wymagana.


Aplikacja tylko i wyłącznie do robienia tzw. fiszek czyli odwracalnych karteczek ze słowami/frazami.

Zalety:

  • Aplikacja, na podstawie tego jak nam idzie, wylicza kiedy musimy powtórzyć dane słówka/działy, żeby nauka była jak najefektywniejsza, a raz nauczone zwroty na zawsze utrwaliły się w pamięci.
  • Możliwość samodzielnego tworzenia wielu grup fiszek.
  • Prosty w obsłudze.
  • Dostępność gotowych talii...


Wady:
...które często są płatne.
Moim zdaniem niewygodna na smartphonie.

Odpowiednik: quzilet.com

Ted

Aplikacja z podcastami/wykładami, które nie tylko są świetną metodą nauki, ale źródłem motywacji i inspiracji. Część jest przetłumaczona na język polski, niektóre
mają wbudowane napisy. 

Dostępna jest zarówno aplikacja, jak i strona.
Rejestracja: niewymagana. 



ESL Pod ensider

 
Aplikacja z podcastami dla osób uczących się angielskiego. Można ściągać podcasty, by odsłuchać je w wersji offline.
Można też porwać się na głęboką wodę i zabrać się za słuchanie radia np. BBC.

Dostępna jest zarówno aplikacja, jak i strona.
Rejestracja: niewymagana. 

Oczywiście, korzystanie tylko z tych aplikacji, nie wystarczy, by w pełni opanować język obcy. Sprawdzają się idealnie w przypadku nauki słownictwa, szczególnie, jeśli nie wiemy, jakie konkretnie słówka są nam potrzebne. Ćwiczenie słuchania również staje się przyjemniejsze.
Z jakich aplikacji korzystacie przy nauce języków? A może kurczowo trzymacie się podręczników i lekcji z nauczycielem? Polecam wypróbować wyżej wymienione i podzielić się wrażeniami.

Poprzednie posty w serii:

NJO#1 - Zanurzenie

NJO#2 - Jak zamawiać na Amazonie?
NJO#3 Jak czytać w języku angielskim?

12 komentarzy:

  1. Są jakieś aplikacje, gdzie nie potrzebny jest internet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np. Anki nie wymaga Internetu, ESL jak pisałam wyżej też nie, bo można ściągać podcasty :)

      Usuń
  2. Hmm... chyba skorzystam z Memrise oraz ESL Pod ensider. Ba! Na pewno skorzystam, już pobieram na telefon. W końcu człowiek uczy się całe życie to i przez te 8 minut, kiedy jadę do szkoły też będę mogła :D
    Uwielbiam takie posty, bo tylko motywują mnie do nauki. Dziękuję! :) Oczywiście czekam na więcej C:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, daj znać jak sprawdza się Memrise :) Z ESL sama za często nie korzystam, ale warto wspomnieć, mam ściągniętych kilka podcastów.

      Usuń
  3. Raz skusiłam się na programie pewnego programu. Przez moją sklerozę nie pamiętam, jak się on nazywał, ale więcej razy już tego nie ściągnę. Kiedy chciałam posłuchać dane zdanie/słówko, odtwarzała mi się jakaś reklama. A także kiedy te słowo chciałam usłyszeć, ono później zapisało się w pamięci telefonu. Czyli kiedy chciałam słuchać muzyki, to czasami przewijały mi się przez to jakieś hiszpańskie słowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co to za aplikacja, ale przy tych co wymieniłam, nigdy nic takiego nie miało miejsca, bo pliki zapisują się tylko i wyłącznie w odrębnych folderach :)

      Usuń
  4. Niby ciekawe, ale to jeszcze nie to. Część z nich wypróbowałam i nic mi to nie daje, bo za dużo błędów. Wiem, że nie istnieją aplikacje bez błędów, ale szukam czegoś intuicyjnego. Może zacznę po prostu nosić ze sobą słownik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można nosić ze sobą słownik w wersji online albo korzystać z Anki, wpisując słówka ze słownika właśnie. A w podcastach raczej błędów nie ma, więc myślę, że chodzi o 2 pierwsze?

      Usuń
  5. Kiedyś korzystałam z Duolingo, ale jakoś brak mi motywacji do samodzielnej nauki języków. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na to chyba żadna aplikacja nie pomoże :D Zawsze można łączyć przyjemne z pożytecznym i czytać w oryginale, motywacja zawsze się znajdzie :)

      Usuń
  6. "Argumentem - a raczej wymówką - do nieuczenia się języków obcych, czy czegokolwiek innego, jest często "brak czasu"." A jaka jest twoja wymówka do niedodawania nowych postów na blogu? :P Fani tęsknią :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo na naukę angielskiego trzeba mieć plan, samo korzystanie z aplikacji myślę że nie wystarczy. Trzeba opanować podstawy i potem poszukać metody na rozwijanie swojego angielskiego. Chętnie przetestuję te apki i dam znać, czy któraś jest warta "zachodu" :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...