niedziela, 16 marca 2014

"Kot Bob i ja Jak kocur i człowiek znaleźli szczęście na ulicy" James Bowen



"Kot Bob i ja Jak kocur i człowiek znaleźli szczęście na ulicy" James Bowen



Autor: James Bowen 
Tytuł: Kot Bob i ja Jak kocur i człowiek znaleźli szczęście na ulicy
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 288
Ocena: 4/6

Od dawna wiemy, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Co jednak z innymi zwierzętami, na przykład kotami? Zazwyczaj słyszy się, że to egoistyczne stworzenia, chodzące swoimi ścieżkami, praktycznie nie do oswojenia. Niemalże zupełne przeciwieństwa psów. Czytając tę książkę, nabrałam przekonania, że to nieprawda. Muszę przyznać, nie jestem wielką miłośniczką kotów - psów zresztą też nie - ale ta historia sprawiła, że chciałabym mieć koło siebie takiego czworonoga, który z powodzeniem może zastąpić nawet najlepszego przyjaciela. Przekonał się o tym James Bowen, który pewnego dnia, nieróżniącego się pozornie niczym od innych, spotkał Boba, a to co stało się potem, przeszło jego najśmielsze oczekiwania.

"Zastawiam się czasem, czy Bob nie jest nagrodą za coś dobrego, co kiedyś, gdzieś w tym moim pokręconym życiu zrobiłem."
 
James Bowen to uliczny muzyk, który spędzał dużo czasu na ulicy. Przez wiele lat trwał w uzależnieniu od heroiny, z którego powoli zaczynał wychodzić, a źródłem jego dochodów były datki ludzi, słyszących go na ulicy. Grał, podążając za marzeniem z młodości, kiedy był jeszcze w kapeli. Grał, żeby mieć za co żyć. Poznał Boba w bardzo mrocznym okresie swojego życia, ale postanowił się nim zaopiekować. Nagle miał kogoś dla kogo warto żyć, starać się i chociaż nie potrafił jeszcze zaopiekować się sobą, przyjął go pod swój dach. Kiedy go oswoił, nie było już odwrotu. W zamian dostał bezwarunkową miłość i wsparcie, zyskał najlepszego przyjaciela, towarzysza życia.

 
"Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Ale póki miałem Boba, niczym się nie martwiłem."
Pozycja Kot Bob i ja cechuje się przede wszystkim ogromnym ciepłem, bijącym od autora i
To podnosząca na duchu powieść, pozwalająca na ponowne uwierzenie w człowieka. Daje nadzieję na to, że każdy, z drobną pomocą, może odzyskać szczęście lub dopiero je znaleźć. Przez całą lekturę trzymałam kciuki za sukces tej osobliwej pary i bardzo szybko zapałałam do nich wielką sympatią. Bob zjednał sobie mnie tak szybko, jak zrobił to z mieszkańcami Londynu. Jestem, że przekonana, że to samo zrobi z wami!

Nie da się ukryć, że prawdopodobnie upiększaniem tekstu i sprawieniem, że książkę czyta się szybko i z przyjemnością, zajął się w dużej mierze pisarz Garry Jenkins, który wspomniany jest w podziękowaniach. Uważam, że bez pomocy profesjonalisty, tego tytułu nie czytałoby się tak dobrze. Mimo wszystko książka napisana jest językiem prostym, niewyszukanym, nie jest to literatura najwyższych lotów, ale tu nie chodzi o warsztat, bo całym urokiem powieści jest historia. Jak większość, uwielbiam opowieści ludzi, którzy podnieśli się z dna. W tym przypadku podobał mi się fakt, że James nie zrzucał winy na innych, - rodziców, którzy mogli się nim bardziej interesować, przyjaciół, którzy go porzucili - ale zdawał sobie sprawę, że sam zniszczył sobie życie narkotykami. Ciężko jest przyznać się do błędu, ale Bowen wziął na siebie całą odpowiedzialność, zamiast użalać się i gdybać.
Książkę polecam nie tylko miłośnikom kotów, choć to oni prawdopodobnie najlepiej zrozumieją przywiązanie i relację Jamesa i Boba. Uważam, że to świetna lektura dla każdego, pokazująca, jak przypadek i miłość mogą zmienić nasze życie. Już nie mogę doczekać się kolejnej części przygód Boba i Jamesa!

Ciekawostki:

  •     Tutaj można zobaczyć ciekawe zdjęcia książki, wędrującej po całym świecie.
  •     Kot Bob ma swoją aktywną stronę na facebooku... 
  •     oraz na Twitterze.

5 komentarzy:

  1. Nawet ta recenzja nie wzbudziła we mnie sympatii do kotów. Jestem bez serca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak miłośniczka kotów będę mieć tę książkę na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka czeka w kolejce - jestem kociarą i to mega, więc coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno zauważyłam "Kota Boba" w Empiku, gdzieś na dolnej półce, głownie przez przeuroczą okładkę. Teraz po przeczytaniu recenzji czuję, że jesteśmy sobie przeznaczeni! Koniecznie muszę kupić swój egzemplarz i zatopić się w lekturze! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. POLECAM KAŻDEMU TĄ KSIĄŻKE BO JEST FAJNIE NAPISANA I SUPER SIĘ CZYTA. MYŚLĘ, ŻE PRZEDE WSZYSTKIM TYM OSOBĄ CO NIE WIERZĄ PRZYJAŹŃ KOTA I CZŁOWIEKA. JA SAMA MAM KOTA I MOGĘ SPOKOJNIE NAPISAĆ, ŻE JEMES BOWEN MA 100% RACJĘ, ŻE MOŻNA ZAPRZYJAŹNIĆ SIĘ Z KOTEM.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...