piątek, 29 listopada 2013

"MISSja Survival" Libba Bray

"MISSja Survival" Libba Bray

 

Autor: Libba Bray


Tytuł: "MISSja Survival"


Wydawnictwo: Dolnośląskie


Ilość stron: 448


Ocena: 8/10






Samolot kierujący się na tropikalną wyspę, gdzie pod czujnym okiem organizatorów miały przygotowywać się do konkursu piękności dziewczyny reprezentujące każdy ze stanów, rozbija się. Czego można spodziewać się po grupie bohaterek, których jedynym zadaniem do tej pory było uśmiechanie się i machanie? Wbrew pozorom, wiele. Nie każdy jest tym na kogo wygląda, o czym przekonali się czytelnicy książki Libby.

Autorkę znałam już z "Wróżbiarzy", którzy wywarli na mnie bardzo pozytywne wrażenie, a jej seria "Magiczny Krąg" zajmowała wysokie miejsce na mojej liście do przeczytania. Fabuła niesamowicie mnie zaintrygowała, dodatkowo byłam przekonana, że pisarka poradzi sobie z tematem. Oczekując lekkiej i przyjemnej opowiastki o głupiutkich modelkach... bardzo się zdziwiłam! 

"Być królową piękności to jak być żołnierzem, tylko trudniej. Żołnierze nie walczą w dziesięciocentymetrowych szpilkach!"

 
 
Bohaterki to cały wachlarz odrzucanej części społeczeństwa. Początkowo dostałam to, czego się spodziewałam - bandy pustych idiotek, które nie umieją poradzić sobie bez szminki i eyelinera.  Nie chcąc zdradzać zbyt wiele powiem, że każda z nich zmaga się z problemami dotyczącymi m.in. seksualności, braku akceptacji, ambicji rodziny czy strachu przed niespełnieniem oczekiwań innych.
Ciekawą postacią jest też liderka młodych bohaterek - Ladybird Hope. Kreowana na Panią Idealną, jej plakat wisi w pokoju wszystkich dziewczyn w Ameryce, chłopcy mają natomiast Piratów.

Pomimo komediowego wydźwięku powieści wiele scen oddawało prawdziwy obraz społeczeństwa XXI wieku. Znajdziemy tu odniesienia do ikon popkultury tj. Jamesa Bonda, One Direction czy lalek Barbie. Takie wtrącenia dodają smaczku oraz przypominają, że wyśmiewane przez autorkę zachowania, bazowane są na prawdziwych postaciach. Pojawiają się bardzo często, przez co nieraz zdarzyło mi się wybuchnąć śmiechem. Jest to jednak smutne i przerażające, gdyż niektóre z fragmentów traktują o poważnych sprawach jak zachwianie postrzegania własnego ciała spowodowane przez media czy strach przed odmiennością.

Podsumowując, to bardzo ciekawa satyra na konsumpcjonistyczną kulturę i kult ciała. Czasem rozbawiała, w innych momentach sprawiła, że zastanowiłam się nad pewnymi aspektami społeczeństwa i kultury. Nieustanne odniesienia do popkultury oraz ciekawe przerywniki przerywające książkę, uzupełniły ją dodając charakteru. Polecam wszystkim, choć raczej starszym, którzy będą umieli wyłapać te odniesienia oraz zrozumieć przekaz autorki, ukryty pod prześmiewczym tonem. Połączenie "Władców Much" z "Robinsonem Crusoe" w unowocześnionej, damskiej wersji okazało się być czymś niesamowitym. Polecam ten tytuł, choć rozumiem, że humor autorki może się niektórym nie spodobać.


Ciekawostki:
 

  • Okładka jest bardzo pomysłowa, podoba mi się szczególnie jeden akcent - szarfa złożona nie z nabojów, a szminek.
  • Autorce udało się bardzo zgrabnie ubrać w słowa część podziękowań, przez co tę zazwyczaj odrzucaną część, z chęcią przeczytałam. 

  • Trochę przypominała mi "Nowy Wspaniały Świat", pokazując bezmyślne społeczeństwo, spragnione dóbr materialnych i kultu ciała.

  • Co jakiś czas pojawiają się drobne dodatki w postaci "Zabawnych Ciekawostek o Miss Nastoletnich Marzeń" czy "Przerw na reklamę".

     

13 komentarzy:

  1. Cieszę się, że powieść ta Ci się spodobała, bo mam ją w najbliższych planach. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, moja ocena byłaby taka sama, gdybym napisała recenzję (czego naprawdę nie chce mi się robić ;D). Książka pozytywna, jak najbardziej, bo mimo, że gdzieś w połowie wkradła się jakaś taka niemiła nutka, to później (a konkretnie, EKHEM SPOILER - PIRACI), było już tylko lepiej. :) Zakończenie niezwykłe. :) Taylor zdecydowanie była moją ulubienicą ^^ I Petra :P
    Cieszę się, że miałam możliwość przeczytania tej książki. :) A autorkę naprawdę lubię dzięki Magicznemu Kręgowi. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Magiczny Krąg mam w planach - pierwsza część leży na półce.
      Ciężko stwierdzić kto był moją ulubioną postacią, ale humor Petry zdecydowanie wyróżnił je spośród innych :).

      Usuń
  3. ciekawie się zapowiada, aż chyba zapiszę sobie i przeczytam kiedyś :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzuciła mi się kiedyś okładka w oczy, więc z chęcią przeczytałam Twoją recenzję. I muszę przyznać, że jestem zachęcona, chociaż nie spodziewałabym się tego :) Jakoś historia o miss nie powinna mnie ciekawić, a tymczasem widzę w niej kilka pozytywów, np. fakt, iż bohaterki mają normalne, młodzieżowe (i nie tylko) problemy czy są wyśmiewane "problemy" współczesnego świata :)
    Dopisuję do swojej listy książek do przeczytania :)

    Zapraszam do siebie na świeżutką recenzję "Kostki" Izy Korsaj ;)
    http://licencja-na-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się faktycznie ciekawa. Zachęciłaś mnie :3 Muszę poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytać, czytać, czytać, jeść, czytać, oglądać, czytać, oglądać,czytać, chodzić do toalety - całe moje życie :P Muszę, muszę to przeczytać, a jeszcze ta zupa z jeża! O matko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytała kiedyś inna serię autorki i mnie nie zachwyciła, ale do tej książki mnie przekonałaś

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Libbę Bray głównie za trylogię o kręgu, do "Wróżbiarzy" mnie nie ciągnie zbyt bardzo, ale "MISSja survival" jak najbardziej tak. ;)

    Mam nadzieję, że uda mi się w najbliższym czasie zdobyć tą książkę, bo jestem jej niesamowicie ciekawa i skuszona Twoją recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Seria "Magiczny Krąg" bardzo mi się podobała. Na "MISSja survival" jakoś niespecjalnie zwróciłam uwagę, ale zachęciłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę przypominała mi "Nowy Wspaniały Świat", pokazując bezmyślne społeczeństwo, spragnione dóbr materialnych i kultu ciała.-> o tym samym mówi seria Brzydcy, szczególnie 1 część kpi trochę z pogoni współczesnego człowieka za idealna sylwetka, masowe operacje plastyczne i dzisiejszy kanon piękna

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...