wtorek, 15 października 2013

Wampiry vs Zombie - konkurs

Wczoraj odbyło się ogłoszenie wyników pewnego konkursu, w którym startowałam. Znalazłam się w szczęśliwych 2%, a nawet mniejszej liczbie - tak policzyłam! Wiele osób prosiło o pokazanie pracy, więc zamiast wysyłać ją każdemu z osobna opublikuję ją tutaj. Czy takie posty powinny się pojawiać czy raczej nie są mile widziane?

Przejdźmy do rzeczy. Temat pracy to:

Zombie czy wampir - z kim wolelibyście iść na randkę?


Wyobraź sobie, że stoisz przed bardzo trudnym dylematem. Musisz wybrać pomiędzy wampirem, a zombie. Oboje zaprosili cię na randkę, by być dokładnym i móc lepiej to sobie wyobrazić - przyjmijmy szkolny bal. Jakie niebezpieczeństwa czekają cię z obu stron? Pomogę ci dokonać słusznego wyboru, a przynajmniej przedstawić konsekwencje ciągnące się za tymi nadprzyrodzonymi kreaturami, niczym ser z pizzy na amerykańskich filmach. 

Zacznijmy od wampira. Zależy oczywiście czy jest to przedstawiciel świecącej rasy jak Edward czy raczej zły chłopiec w stylu Damona, który ani myśli o wegetarianizmie. Przestudiujemy coś pomiędzy, przeciętnego krwiopijcę z zasadami. 

Po pierwsze, samokontrola ma swoje granice. Może podobałaby ci się odrobina romantycznego uniesienia w szkolnej toalecie, uważaj, by nie spotkać tam dziewczyny przechodzącej przez "te dni". W tym wypadku przepłynięcie Morza Czerwonego mogłoby się źle skończyć…

Pomyśl też o świetle, które nawet jeśli nie zrani twojego wybranka może być niekomfortowe. Nie ukrywajmy, w ten jedyny dzień chciałabyś wyglądać najlepiej, co jeśli twój chłopak przyćmi cię swoim blaskiem i będzie skupiał na sobie wszystkie spojrzenia?

Bądźmy optymistami! Załóżmy, że twój wampirzy ukochany ma więcej samokontroli niż ty na diecie, posiada pierścień uodparniający go na światło słoneczne, a ty odstawiłaś się tak, że mama na ulicy minęła cię bez słowa - przynajmniej nie musiałaś pomagać jej z zakupami. Uporałaś się z najgorszym -czas na nagrodę.

Patrzysz na towarzysza i uginaną się pod tobą kolana, jego dotyk wywołuje dreszcze, a kilka wieków starczyło na opanowanie sztuki całowania do perfekcji. Korzystaj z tego kochana. Nie musisz też martwić się o jego główkę - to nie atrakcyjny futbolista, który myli kierunki i nie ma pojęcia o sztuce - z pewnością zdążył dojść do płynności w kilku językach i skończył szkołę, kilkukrotnie. 

Koniec ze strachem o twoje szpilki, zwykle deptane przez nieudolnych tancerzy. Z pewnością też zostaniesz przeniesiona przez próg, niestety to nie zasługa abstynencji od słodyczy, ale siły wybranka. Przekona DJ'a do zagrania waszej wspólnej piosenki i sprawi, że ta wredna dziunia opuści przyjęcie - siła perswazji, a właściwie zauroczenie.

Co z zombie? Nie są tak popularni, więc maleje ryzyko rozpoznania. Mało interesuje go to co na zewnątrz - liczy się wnętrze. Jeśli jesteś głupia, przepraszam, mniej inteligenta, nie martw się - będziecie idealną parą! Zero kompleksów jeśli nie znasz stolicy Polski - on zna to uczucie. Będzie też idealnym partnerem do rozmów - właściwie twoich monologów o butach i torebkach; rzucona od czasu do czasu partykuła nie powinna ci przeszkodzić.

Wydaje mi się, że atrakcyjność nie jest zaletą zombie. Jeśli podczas tańca urwie mu się ręka może zrobić się niezręcznie - podobno wszystkie pierwsze randki takie są, a ty przynajmniej będziesz miała temat do rozmowy, jeśli spotkacie się ponownie. "Hej! Następnym razem trzymaj ręce przy sobie! Może nawet uzna to za zabawne. Jeśli potrafi wydać z siebie coś więcej niż tylko "Hmm... Umm.. Mózgi! Jeść...". Nie będziecie raczej prowadzić inteligentnych rozmów o Dickensie, nie liczyłabym też na deklamację scen z Szekspira. Zombie to tylko częściowo rozwinięte istoty. Niestety, jeśli przez przypadek zje twój mózg, możesz zmienić się w roślinkę. Cóż - bez ryzyka nie ma zabawy!

Podsumowując, wybrałabym wampira. Nie możecie zarzucić, że jestem płytka - chodzi mi tylko i wyłącznie o możliwość szlifowania francuskiego - pocałunku także. No dobra, przyznaję się, perspektywa upojnych spacerów po lesie, włączając w to skoki po drzewach jest fascynująca. No i - wampiry to ciacha! Przeżyję jakość wrażliwość na światło niczym u ćpuna.

 Uciekam oglądać "Pamiętniki Wampirów" (recenzja tu, pojawiły się też w poście o ulubionych serialach), ale przysięgam, że dla równowagi zabieram się potem za "Ciepłe Ciała" (recenzja tu) - R jest interesującą postacią.

Było też malutkie podsumowanie, ale najwidoczniej elipsa i strzałka z Worda to za dużo dla bloggera. Zamiast tego rozkmina życia - Jeśli wampir ugryzie zombie, zamieni się w zombie czy zombie zmieni się w wampira? :)


Jesteście ciekawi co było nagrodą? Tak, książka :) Jaka? Jedna z blogerek odgadła to na moim fejsbukowym profilu (Polecam obserwowanie mnie tam. Codziennie coś dodaję - np. zwiastuny filmów, można też być ze mną w bezpośrednim kontakcie.) Mała podpowiedź odnośnie książki - gatunek pasujący do bloga, wydana we wrześniu, retelling baśni tak jak np. Cinder czy Królestwo Łabędzi. Macie jakieś pomysły? :)  

Czy Wasza odpowiedź zgadzałaby się z moją? Jeśli nie to dlaczego wybralibyście zombie? Z jakiś w/w powodów? :)
No i - czy moja praca podobała się, zasłużyła na wygraną?

12 komentarzy:

  1. Świetna praca! Nie dziwię, że się książka jest Twoja! Gratuluję! :D

    I oczywiście takie posty są mile widziane! :D

    Chyba za dużo tych wykrzykników, ale inaczej się nie dało. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Mam w planach już kilka podobnych, jeden z najbliższymi premierami kinowymi, jedną niespodziankę, już nie mogę się doczekać!
      Ja też ostatnio przyłapuję się na nadużywaniu wykrzykników i buziek! :D

      Usuń
  2. Zabawna praca, nawiązania do "Pamiętników wampirów" i "Zmierzchu" są świetne :D Także brałam udział w tym konkursie i wybrałam wampira, niestety nie znalazłam się w 2% szczęśliwców ;< Zazdroszczę, ale przede wszystkim gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba spróbować w następnym! :)
      Dziękuję!

      Usuń
    2. Wiadomo, bez prób nie ma co liczyć na wyniki ;)

      Usuń
    3. Dokładnie! Żeby wygrać, trzeba grać :D Życzę powodzenia w następnych konkursach!

      Usuń
    4. Ja Tobie także życzę kolejnych wygranych! :)

      Usuń
    5. Dziękuję, mam zamiar dalej próbować :)

      Usuń
  3. Wielkie gratulacje. Zasłużyłaś na nagrodę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wygranej, a sobie życzę, bym nie musiała dokonywać takich wyborów. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wydaje mi się, że nie będziesz miała takiego problemu :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...