niedziela, 28 września 2014

Tydzień Zakazanych Książek! Co czytam?

Niektórzy z Was na pewno o nim słyszeli, inni nie wiedzą, że coś takiego istnieje. O czym mowa? Tak, o  
Tygodniu Zakazanych Książek (21.09.2014-27.09.2014).

naszepiaseczno.pl

Jakim cudem w XXI wieku istnieje takie zjawisko? To proste. Niektóre tytuły uznaje się za nieodpowiednie (głównie dla młodszych czytelników/młodzieży) i usuwane ze szkół czy bibliotek. Zarzuty stawiane są głównie książkom pokazującym prawdziwe oblicze rzeczywistości, w tym seks i przemoc.

W Polsce nie jest obchodzony tak głośno jak w Ameryce, gdzie problem był i czasem nadal jest, dużo większy.  
Przykładowo, wg danych Związku Amerykańskich Bibliotek bibliotekarze z USA w ciągu całego 2012 roku dostali 464 żądania o usunięcie konkretnych książek z półek - to o 42 proc. więcej niż w roku poprzednim. Przynajmniej taką liczbę zgłosili do Biura Wolności Intelektualnej.

Wszystkie zakazane na przełomie wieków książki znajdują się tu:

 Indeks Ksiąg Zakazanych - opracowywany i ogłaszany przez Kościół katolicki spis dzieł, których nie wolno było czytać, posiadać i rozpowszechniać bez zezwolenia władz kościelnych. W indeksie umieszczane były publikacje uznane za niezgodne z doktryną katolicką, wśród nich znalazły się też dzieła naukowe i filozoficzne, m.in. Galileusza, Kanta, Keplera, Kopernika, Monteskiusza czy Woltera. Ostatnie wydanie Indeksu, opublikowane w 1949 roku, zawierało 4126 dzieł.                                                   To bardzo dużo tytułów, a rok 1949 nie jest wcale tak odległy!

Kiedyś cenzurowano nie tylko tak lubieżne pozycje jak wszystkie twarze i odcienie Greya, ale książki, które zawierały "niebezpieczne" dla władzy treści. Co ciekawe, znalazło się tam parę polskich autorów, m.in. Mickiewicz, Rej, Kopernik.

Kilka pozycji przykuło moją uwagę, a niektóre książki czytałam bez świadomości tego, że były kiedyś zakazanym owocem. Kto wie, może smakowałyby lepiej? Znalazły się wśród nich: Chata Wuja Toma, Charlie i fabryka czekolady, Nowy wspaniały świat, Rok 1984, Wielki Gatsby, Władca much, a nawet Charlie (The perks of being a wallflower).


Jak można zauważyć lista składa się głównie z powszechnie dziś znanych i cenionych klasyków oraz kultowych dzieł!

Niektóre z nich, np. Gwiazd Naszych Wina, znalazły się na liście 10 najważniejszych dla mnie książek!

Tytuły, którymi zajmowałam się podczas TZK w zeszłym roku to:

"Zabić Drozda" i "Buszujący w Zbożu"








Jakimi pozycjami czciliście wolność literatury? Może obchodziliście ten tydzień w inny sposób?

2 komentarze:

  1. Czytałam "Zabić Drozda" i większość tytułów z listy w linku. Nie rozumiem, jak można umieścić na tej liście tak doskonałe dzieła jak "Inny świat" czy "Zbrodnia i kara"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, najbardziej wartościowe dzieła cenzurowano.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...