wtorek, 3 września 2013

"Piąta fala" Rick Yancey

"Piąta fala" Rick Yancey


Autor: Rick Yancey
Tytuł: "Piąta fala"
Tytuł oryginału: "The 5th Wave"
Wydawnictwo: Otwarte
Ocena: 8/10

"Pierwsza fala - zginęła połowa ludzkości.
Druga fala - sprawiła, że połowa to żart.
Trzecia fala - Trwała trochę dłużej, dwanaście tygodni... Cztery biliony martwych.
Czwarta fala - Nie możesz wierzyć, że ludzie to dalej ludzie.
Piąta fala? Nikt nie wie. Ale nadchodzi. "

Początkowo myślano, że to tylko zbieg okoliczności. Potem drugi, za chwilę kolejny i następny. Kiedy nie można było zignorować zagrożenia było już za późno.
Ziemia została opanowana przez Przybyszów. Chcą oni uczynić Ziemię swoim domem, nie dbając o cenę. Ludzi traktują nie tylko jako przeszkodę, ale kluczowy element do osiągnięcia celu. Coraz ciężej znaleźć drugiego człowieka, to już praktycznie niemożliwe. Ci, którzy przetrwali, drżąc o swoje życie, chowają się w cieniu i zabijają każdego na swojej drodze. 


 „Powodzie, pożary, trzęsienia ziemi, głód, zdrada, osamotnienie, zabójstwa. Co nas nie zabiło to nas wzmocni. Doda nam sił. Pozwoli się czegoś nauczyć.”

Pomimo, że akcja rozwija się dość powoli, autor nie pozwala nam się nudzić. Dość dokładnie poznajemy pierwsze fazy inwazji, co często jest pomijane w tego typu książkach. Każda decyzja ma swoje skutki. Pierwsza martwa osoba budzi sensację, badamy reakcje innych, kolejne zachowania oraz wpływ nawet pozornie mało znaczących wydarzeń na resztę historii. 

Bohaterowie bardzo mi się podobali, ale... nie wszyscy. O ile Evan Walker i Casssie są dobrze opisani i możemy obserwować ich przemianę przez czas trwania książki, nie można powiedzieć tego samego o reszcie czyli Benie czy chociażby młodym Sammym. Kosmici również zostali potraktowani trochę po macoszemu. Z czasem dowiadujemy się o nich coraz więcej, lecz mam wrażenie, że na tym polu można by zrobić trochę więcej. Niestety, wiele razy zdarzyło mi się zaliczyć Cassiopeję do grupy "irytujących bohaterek", gdyż niektóre z jej działań były po prostu niemożliwie głupie. Zrzuciłam to na karb ciężkiej, nietypowej sytuacji i upchnęłam te myśli głęboko, starając się obdarzyć ją sympatią. Zadanie momentami trudne, ale wykonalne.

Zmiana narracji była bardzo dobrym pomysłem i pozw
oliła odpocząć od mniej lubianych bohaterów, poznając historię z punktu widzenia kogoś zupełnie innego, zmagającego się z problemami Inwazji z zupełnie innej strony. Krótkie rozdziały dawały dokładny wgląd w sytuację, dzięki oczywiście Cassie, a także Łowcy, Samowi i Benowi.


Choć nie było to arcydzieło, które wstrząsnęłoby mną i nie pozwoliło spać w nocy, dopóki nie poznam zakończenia historii, uważam, że to jedna z lepszych książek z tego gatunku. Brakowało mi po prostu tego nieokreślonego "czegoś" co sprawia, że bez wahania daję dziesięć gwiazdek i rozpływam się nad zaletami, zapominając o wadach. Miałam wysokie wymagania i zostały one słusznie postawione. "Piąta fala" dała radę.

 Polecam tę książkę miłośnikom YA, którzy nie są przekonani do kosmitów i sci-fi, być może ta powieść odmieni wasze poglądy. Ja nie mogę doczekać się premiery drugiej części i mam nadzieję, że utrzyma poziom. 

Zwiastun "Piątej Fali" ze strony wydawnictwa: PenguinYoungReaders
Krótsza, polska wersja tu.  

Nie pytam czy o książce słyszeliście, bo to na pewno, ale jak wam się podobała. Macie zamiar przeczytać?

8 komentarzy:

  1. Jeszcze o niej nie słyszałam :D Może przeczytam, bo zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo o niej głośno :) Mnie się naprawdę podobała i ze swojej strony szczerze polecam!

      Usuń
  2. No proszę, nie wiedziałam, że ta książka będzie miała kolejne części! Mam na nią ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ja też, ale poczekamy do maja przyszłego roku, a w przypadku tłumaczenia jeszcze dłużej.

      Usuń
  3. Ja lubię i YA, i sci-fi, tylko trochę martwi mnie brak tego czegoś, ale i tak mam zamiar przeczytać "Piątą falę"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz się martwić, bo naprawdę warto przeczytać książkę! Wiele osób daje jej maksymalne oceny, więc jest duża szansa, że znajdziesz się w tej grupie :) Jest dużo akcji, więc nie musisz się martwić, że jako chłopak zostaniesz przytłoczony ilością miłości i słodyczy wyciekającej z każdej strony ;)

      Usuń
  4. Zastanawiałam się czy przeczytać, więc bardzo dziękuje za recenzję. (:

    OdpowiedzUsuń
  5. O, to jest dobra recenzja! Nakreśliła mi, czego się spodziewać, pokazała, jak ty ją oceniasz ale nie narzuciła własnego zdania. Kiedyś przeczytam, choć raczej mnie nie zachwyci, ale dobre będzie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...