sobota, 4 maja 2013

"Przykry początek" Lemony Snicket


Autor:
Tytuł: Przykry początek
Wydawnictwo:
Egmont
Ocena: 6/10

Daniel Handler zajmuje się głównie kryminałami. Jednakże został namówiony przez wydawcę do napisania książki dla dzieci. W wyniku tego powstała "Seria Niefortunnych Zdarzeń", która może nie jest kryminałem, ale została bardzo dobrze przyjęta na całym świecie. Daniel Handler początkowo miał napisać 4 części wspomnianej serii. Jednakże kiedy zauważono, że jest duży popyt na przygody Baudelaire'ów, postanowił napisać 13 części plus czternastą ukrytą w trzynastej książce.


„Czasem wystarczy powiedzieć głośno, że się czegoś nienawidzi, i usłyszeć, że ktoś się z nami zgadza, aby poczuć się lepiej nawet w najgorszej sytuacji.”

Rodzeństwo Baudelaire nie ma łatwo od samego początku. Zostają uderzone wiadomością bardzo przykrą, a to dopiero początek. Dzieci mają niesamowitego pecha, a kolejne wydarzenia nie wynagradzają im tego, wręcz przeciwnie, co i rusz są one wystawiane na próby odwagi i wytrzymałości psychicznej. Radzą sobie z tym całkiem nieźle, biorąc pod uwagę okolicznościw jakich się znajdują.


Fabuła nie jest bardzo zawiła i skomplikowana, ale mimo tego, interesuje czytelnika. Akcja rozwija się dość szybko, bo ciężko przykuć na długo uwagę młodej osoby. Ciągle coś się dzieje, co uważam za jedną z zalet tej powieści, gdyż nie ma czasu na nudę. 

Nie mogłam zbytnio przywiązać się do bohaterów ani wczuć się w ich sytuację, ale wzbudzili moją sympatię dzięki byciu "normalnymi" dziećmi. Bez nadnaturalnych mocy, sztucznych zachowań czy słów, które nigdy nie wyszłyby z ust przeciętnego jedenastolatka.

Bardzo spodobała mi się narracja. Taki miły pan z bajek, który chce by naszym bohaterom dobrze się żyło, ale jednocześnie umiejętnie przedstawia nam historię przepuszczoną przez jego lekko sarkastyczne i drastycznie realistyczne usta. 

Choć tytuł skierowany jest raczej do młodszych czytelników - pamiętam, kiedy w podstawówce wszyscy zaczytywali się w tej serii, piejąc jak niesamowita i straszna nie jest - uważam, że osoby starsze również mogą polubić tę powieść. Można wtedy dostrzec rzeczy nieoczywiste, pozostawione między kartami książki. Oczywiście, nie przerazi nas ona. Kiedy pierwszy raz próbowałam przeczytać tę powieść miałam chyba z osiem lat i odebrałam całą historię inaczej. Nie spodobała mi się w ogóle. Teraz jednak uważam ją za przyjemną opowiastkę na poprawę humoru i zajęcie krótkiego popołudnia.

Polecam, jednak nie nastawiajmy się na niezwykle porywającą historię, która zszokuje, przerazi czy doprowadzi do łez. 

Recenzja dedykowana czytelniczce, która o nią prosiła :) Pozdrawiam ;)

1 komentarz:

  1. Świetna recenzja. Mam takie samo zdanie na temat książki. Po prostu identyczne! Może kiedyś natknę się na kolejne części. Z chęcią bym przeczytała ;)
    Ciekawe kto jest tym czytelnikiem... ;D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...