niedziela, 31 marca 2013

"Nevermore. Kruk" Kelly Creagh



Autor:  Kelly Creagh
Tytuł:  "Nevermore. Kruk"  
Wydawnictwo: Jaguar
Ocena: 6/10

Kelly Creagh to młoda miłośniczka twórczości Edgara Allana Poego, dobrej kawy, starożytnej sztuki i tańca brzucha. Oprócz pisarstwa jest również profesjonalną tancerką i instruktorką. Jej debiutancka powieść "Nevermore" spotkała się z bardzo pozytywnymi opiniami czytelników. Kelly mieszka wraz ze swoją szaloną terrierką Annabel w Lousiveille  w Kentucky, gdzie pracuje nad drugim tomem powieści o Varenie i Isobel.

Jako fanka specyficznego klimatu, który udaje się utworzyć tylko Poemu, pełna wątpliwości sięgnęłam po tę pozycję. Czy młodej autorce uda się nawiązać do twórczości mistrza ciemności tak, by nie przesadzić?


"Uważaj, czego pragniesz... Możesz to otrzymać"

Typowa amerykańska szkoła, jaką znamy z filmów. Popularne cheerleaderki umawiające się z chłopakami z drużyny footballowej. Płytkie dziewczyny naśmiewające się z osób odbiegających od normy. W grupie czują się silniej, co jednak kiedy zostaną sam na sam z kimś wyjątkowym?

Varen i Isobel to zupełne przeciwieństwa. Chłopak pogardza typem człowieka, jaki reprezentuje sobą dziewczyna. Uważa ją za jedną z wielu nastoletnich miłośniczek błyszczyka i muzyki pop. Nic nie jest jednak takie jak się wydaje. Po bliższym poznaniu, okazuje się jak wiele wspólnych zainteresowań mogą mieć dwie zupełnie różne osoby.

Romans był lekko kiczowaty, co mnie odrzuciło. Został on zepchnięty na pierwszy plan, czego nie cierpię i uznaję za nieudolność autora. Fabuła to bezsprzecznie najważniejsza część powieści. Tutaj akcja rozwijała się powoli i wszystko zmierzało do negatywnej oceny powieści. Na szczęście z czasem zaczęło robić się ciekawiej. Nowi bohaterowie, więcej wątków pobocznych i rozbudowanie głównej myśli. Czasami gubiłam się i zapominałam o co chodzi.

Lekko psychodeliczny klimat powieści wpłynął na jego lepszy odbiór. Tajemnica jaką owiana była cała historia, aż czekała na rozwiązanie. Sprawiło to, że nie mogłam doczekać się końca. Dzięki nutce szaleństwa polubiłam bohaterów, zobaczyłam w nich coś więcej niż szablonowych przedstawicieli gatunku: "Uczeń liceum: grupa - a) cheerleaderka/sportowiec b) emo/goth c) nieokreśleni wyrzutkowie". Tak łatwo zaszufladkować kogoś i nakleić odpowiednią łatkę, a tu można było zrozumieć psychikę postaci.

„Z doświadczenia wiem, że ci, którzy budzą lęk, z reguły wiedzą, co robią.”

Kiedy na okładce nawiązuje się do arcydzieła, nie obejdzie się bez porównań. Pomijam kwestię, że oryginał zawsze jest lepszy. Tutaj autorce udało się całkiem sprawnie wpleść w powieść dla młodych czytelników trochę cięższą klasykę. Kto wie, może fani tej książki zainteresują się jej pierwowzorem i odkryją swoją miłość do Poe'go?

Polecam fanom Edgara, ale tylko jeśli podejdą do tego tytułu z dystansem i niewygórowanymi oczekiwaniami. Oprócz tego, miłośnicy paranormal romance, którzy z pewnością nie będą rozczarowani czymś nowym w tym nurcie.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: Trójka e-pik.

6 komentarzy:

  1. Wystarczy wpisać "Nike Free Run +3 online" w google i przejrzeć każdy kolejny link. Ja tak znalazłam sporo ciekawych stron z promocjami, ale niestety wszystkie były za duże :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Są np. na Zalando albo na Intersporcie (czasami), a te strony na pewno istnieją. Tylko że też nie ma mojego rozmiaru ani koloru, który chcę. Strasznie nad tym ubolewam, bo to moje wymarzone buty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja książkę na pewno przeczytam. Nie jestem fanką Poego, ale interesuje mnie nieco mroczny paranormal z gotem w roli głównej *___* Twoja recenzja jest bardzo ciekawa; jedna z niewielu, jaką przeczytałam, która nie wychwala "Kruka" pod niebiosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że była to dobra książka, ale nie arycydzieło, czy coś podnaprzeciętnego :)

      Usuń
  4. nie czytałam jeszcze tej książki, ale mam zamiar - tyle pozytywnych opinii... i tu muszę przyznać: jestem zaskoczona! jesteś chyba pierwszą osobą, która przyznała się, że nie śpiewa pod prysznicem jak bardzo tę pozycję kocha; która jest rozczarowana wątkiem miłosnym...
    kiedyś na pewno przeczytam.

    kilka dni temu przeczytałam "Czarnego kota" i było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Poego. myślę, że na tym się moja przygoda z autorem nie skończy.

    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba pierwsza recenzja z nie do końca pozytywną opinią na temat tej książki.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...