niedziela, 17 lutego 2013

"Podzieleni" Neal Shusterman



Autor: Neal Shusterman
Tytuł: Podzieleni
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Ocena: 9/10

Neal Shusterman to amerykański pisarz dla młodzieży i dorosłych. Napisał wiele książek, ale jedyną wydana w Polsce, cieszącą się dużym sukcesem jest „Podzieleni”. Początkowo nie miała być serią, jednak ze względu na zainteresowanie czytelników doczekała się kontynuacji – niestety jeszcze nie u nas.
„Podzieleni” to powieść antyutopijna obrazująca życie w świecie po Drugiej Wojnie Domowej (Moralnej), która doprowadziła do uchwalenia poprawek do konstytucji, Karty Życia. Osiągnięto w ten sposób kompromis pomiędzy Obrońcami Życia, a Zwolennikami Wolnego Wyboru.
Życie ludzkie jest nienaruszalne od momentu poczęcia do trzynastego roku życia. Pomiędzy osiągnięciem tego wieku, a pełnoletniością rodzice mogą podpisać zgodę na „aborcję” z mocą wsteczną. Jedyny warunek brzmi – życie dziecka nie może się formalnie zakończyć. Jak to możliwe? Osoba taka poddawana jest procesowi podzielenia, gdzie każda część jego ciała pozostaje przeszczepiona innemu biorcy. Taka praktyka została powszechnie zaakceptowana przez społeczeństwo. Rozwiązuje ona problem lekarzy, którzy zamiast leczyć chore obszary ciała, zastępują je lepszymi, pobieranymi od nie zawsze dobrowolnych dawców. Zadowala obie strony konfliktu, bo można pozbyć się niechcianego dziecka, które żyje jednocześnie w ciałach innych osób.
Jak w takim świecie czują się osoby zagrożone procesem podzielenia?
Bohaterami powieści są Connor, Risa i Lev. Troje nastolatków, transportowanych do zakładu transplantacyjnego zostaje przypadkowo połączonych i zdanych na siebie. Każdy z nich ma inny cel i choć bardzo się różnią, łączy ich chęć przetrwania. Nie chodzi tu bynajmniej o istnienie jako część kogoś innego. Na pewno nie wszystkim.
Connor jest chłopakiem za często wdającym się w bójki, co jego rodzice postanowili ukarać, podpisując zgodę na podzielenie.
Risa to utalentowana muzycznie sierota, która została wyrzucona z domu dziecka ze względu na cięcia budżetowe. Postanowiono, że bardziej przysłuży się społeczeństwu w częściach.
Lev jest dziesięciorodnym, co uważa za wielki zaszczyt, a wszyscy dookoła traktują go wyjątkowo. Jest wychowywany w religijnej, bogatej rodzinie, a w drodze do ośrodka donacyjnego jego plany się zmieniają.
Autor wplótł w fabułę wiele rozmyślań na temat duszy i wartości życia. Kiedy człowiek zaczyna być człowiekiem? W momencie poczęcia, po narodzinach czy gdzieś pomiędzy. Widać tu niezbyt subtelne nawiązania do tematyki aborcji. Jest to moim zdaniem pewnego rodzaju manipulacja czytelnikiem i jego uczuciami. Przez czas trwania powieści przywiązujemy się do bohaterów, więc logiczne jest, jakie stanowisko zajmiemy w sprawie podzielenia. Jednak czy zmusza nas to do takiej samej opinii w sprawie aborcji? Pisarz bez wątpienia chce sprawić, byśmy pomyśleli nad tymi sprawami, co samo w sobie jest dobre, ale nie w takiej formie.
Narratorami są głownie Connor, Risa i Lev, ale nie tylko. Pisanie z różnych perspektyw dało głębszy wgląd w sytuację i niewątpliwie rozwiązało wiele problemów logicznych, które można czasem spotkać. Pozwoliło to bohaterom znać sytuację w różnych miejscach, jednocześnie zostawiając pole do popisu przy aspektach osobistych, uczuciowych. Każda z postaci miała swój własny pogląd na dane sprawy i patrzy na nie przez pryzmat własnych doświadczeń.
Nie spodziewałam się tak interesującej historii. Od pierwszych stron wciągnęły mnie losy bohaterów i ich losy. Nie mogłam się oderwać i pochłonęłam całą książkę za jednym zamachem. Ciągłe zwroty akcji sprawiły, że ani na chwilę nie straciłam zainteresowania fabułą. Prosty język wpasował się idealnie w sytuację. Bohaterowie byli wyraźni i niektórych dało się polubić. Znali konsekwencje swoich czynów, byli inteligentni i wydawali się logicznie reagować na rzeczy, które im się przydarzały. Coś co ważne jest w powieściach utopijnych to przede wszystkim pomysł, bo w ich natłoku ciężko znaleźć coś oryginalnego.
Polecam „Podzielonych” nie tylko miłośnikom antyutopii, ale również wielbicielom realistycznych powieści. Ta wizja futurystycznego świata nie jest wcale tak nierzeczywista jak mogłoby się wydawać. Każdy znajdzie w tu coś dla siebie.

8 komentarzy:

  1. "Podzieleni" już czekają na mojej półce. Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością nie :) Ja już nie mogę się doczekać drugiej części!

    OdpowiedzUsuń
  3. książka wędruje u mnie na listę "do przeczytania" :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie temat aborcji nie jest problemem, bo rozumiem, że autor uważa, że jest ona zła? dla mnie jest taka w każdym wypadku.
    książkę chętnie przeczytałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mówi o tym jednoznacznie, bo to jednak nie to samo w wieku 13-18 lat i to fikcja książkowa. Nie uważam, że aborcja jest czymś w porządku, ale nie lubię takiego narzucania swojego zdania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój komentarz na moim blogu przyprowadził mnie tutaj. :) A moją uwagę zwrócił Twój punkt widzenia w sprawie aborcji i sposobu, w jaki autor porusza ten problem w swojej książce. Ja bynajmniej nie uważam, żeby autor w jakikolwiek sposób narzucał swoje zdanie czytelnikom, według mnie całkowicie neutralnie podejmuje ten temat, jest takim cichym obserwatorem, który rzuca przynętę i pozwala czytelnikowi na swobodne wyrobienie sobie swojej własnej, subiektywnej opinii. Ale oczywiście każdy może odebrać to inaczej, ja zdecydowałam się jednak na dystans w tej kwestii. Dla mnie aborcja nie jest zła i wydaje mi się, że autor również na to nie wskazuje. Tak samo jak na to, że jest to idealne wyjście z "trudnej" sytuacji. Pozwala czytelnikowi samodzielnie przemyśleć to zagadnienie. :)

      Usuń
  6. Książka bardzo ciekawi mnie od momentu premiery. Temat "aborcji wstecznej" jest szalenie interesującym pomysłem literackim i czegoś takiego jeszcze nie znam. Na pewno sięgnę po tę książkę w przyszłości i mam nadzieję, że mnie zachwyci ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja trochę nie na temat, ale zapytuję o Twoje lutowe lektury do trójki e-pik. Robię podsumowanie, więc się nieśmiało przypominam :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...