czwartek, 31 stycznia 2013

„Portret Doriana Graya” Oscar Wilde


Tytuł:  „Portret Doriana Graya”
Autor:  Oscar Wilde
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ocena: 9/10

Oscar Wilde to kontrowersyjny, irlandzki pisarz XIX wieku. Dzięki swojej błyskotliwości i finezyjnemu stylowi, nazywany był „lordem Paradoksem”. Do jego najbardziej znanych utworów należą: „Salome”, „Brat marnotrawny, „Ballada o więzieniu w Reading”. Jednak nazwisko Wilde’a większość kojarzy z „Portretem Doriana Graya”. Słyszałam o tym tytule tylko to, że trzeba go przeczytać. To dało mi dużo przyjemności, bo nie wiedziałam czego się spodziewać. 
Był okrzyknięty wieloma epitetami takimi jak: demoralizujący, kontrowersyjny, cyniczny, dekadencki.

„Portret Doriana Graya” to powieść, która pokazuje poglądy autora na sztukę. Historia tytułowego obrazu jest bardzo ciekawa. Młody i piękny człowiek był natchnieniem dla Bazylego, malarza. Oddawało całą urodę Doriana, jednak nie tylko. Chłopak pod wpływem impulsu wypowiada życzenie, by móc nigdy się nie zestarzeć. To marzenie zaczyna się spełniać, wszystko jednak ma swoją cenę. Na portrecie odbijał się każdy grzech popełniony przez bohatera, ale on sam zachowywał idealny, niewinny wygląd.

Gray to młodzieniec o niezwykłej urodzie. Odziedziczył on duży spadek, co sprawia, że musi wejść do świata wyższych sfer. Na przyjęciu poznaje malarza, Bazylego, który oferuje wykonanie jego portretu. Kiedy Dorian poznaje właściwości obrazu, zaczyna przesadnie martwić się o swój wygląd. Korzysta z niego jak tylko może. Grzeszy, co odmalowuje się na portrecie raz za razem, a nawet morduje. Kiedy patrzy na swoje życie z dystansu, pragnie wymazać swe winy, o których przypomina mu podobizna schowana głęboko.

Moją ulubioną postacią był lord Henryk. Miał dość nietypowy światopogląd, który niekoniecznie pokrywa się z moim. Jednak umiał go ciekawie i dość rozsądnie przedstawić. To on wywarł wpływ na dalsze losy głównego bohatera. Przejmuje rolę swego rodzaju mentora dla niedoświadczonego chłopaka. Nie jest z pewnością osobą jaką można określić jako dobrą, ale niewątpliwie szczerą i oryginalną. Takie osoby zawsze budzą moją sympatię, choć w tym przypadku nie byłby to najlepszy wybór wzoru do naśladowania.
„Wybrani są ci, dla których piękno posiada wyłącznie znaczenie piękna. Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są książki napisane dobrze lub źle. Nic więcej.”

Przedstawione są tu koncepcje sztuki, która nie jest ograniczona żadnymi zobowiązaniami społecznymi, moralnymi czy etycznymi; bezużytecznej, której jedynej celem jest objawienie siebie samej. Łatwo wyczuć modernistyczny nurt, którego to przedstawicielem jest autor. Jak wiadomo nie od dziś, aparycja zawsze miała duże znaczenie w codziennym życiu. Ładni mają łatwiej. Okrutna dla niektórych prawda, przedstawiona z perspektywy młodego boga, nie liczącego się z wartością „piękna wewnętrznego”.

„Portret Doriana Graya” to książka wybitna. Autor używa wyrafinowanego języka, nie zagłębia się bardzo w filozofię, ale stara przedstawić wpływ sztuki i piękna na życie. Poznajemy psychikę bohatera, który oddaje własną duszę, by inni mogli oglądać go wiecznie młodego, a on sam podziwiać swą urodę do końca życia. Wilde ukazuje nam jak wielki wpływ wywierają na nas osoby z otoczenia. Pozornie nic nieznaczące uwagi, zaczynają nabierać większego znaczenia. Można wyciągnąć z niej wiele wniosków, a jednokrotne przeczytanie w żaden sposób nie zaspokaja moich potrzeb. Na pewno wrócę do tej powieści za kilka lat, by zobaczyć co zmieniło się w moim odbiorze.


Ksiażkę przeczytałam w ramach wyzwania Book Trotter.

8 komentarzy:

  1. Już kilka razy przymierzałam się do tej książki (lub chodziaż filmu), ale jakoś jest nam nie po drodze. Ale ostatnio na angielskim czytałam oryginalny fragment tej książki :) Koniecznie muszę ją przeczytać, tym bardziej, że jak sama piszesz- jest ona wybitna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze koniecznie wpisać tę książkę na swoją listę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez wątpienia warto :) Na początku myślałam, że będzie to zbiór złotych myśli i filozoficznych cytatów, ale to zupełnie co innego.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ogromną ochotę od dawna!!! zostawiam Ci obserwację i zapraszam do mnie :) :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przeczytać, od dawna mam ją w planach, Twoja recenzja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto po nią sięgnąć. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja :)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie zgadzam się ze stwierdzeniem, że to wybitna książka. Pamiętam, że długo ją wspominałam, bo zapada w pamięć. Moją ulubioną postacią również był lord Henryk, chociaż zdecydowanie jego pogląd na świat jest sprzeczny z moim. Podziwiałam go jednak za tak dokładne wyłożenie tematu, że stawał się on rzeczywisty i przekonujący ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się nie zgodzić :) Miałam dokładnie takie same odczucia.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...