czwartek, 24 stycznia 2013

"Eve" Anna Carey


Tytuł: "Eve" 
Autor: Anna Carey
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ocena: 7/10

„Eve” to antyutopia porównywana do Igrzysk Śmierci z nieznanych mi powodów. Nie doszukałam się żadnego podobieństwa do wspomnianej wyżej trylogii, oprócz tego, że akcja dzieje się w przyszłości, z tymże nie tak dalekiej, bo w 2031 roku.
W 2015 roku zabójczy wirus sprawił, że większość ludności Ziemi wyginęła. Świat stał się miejscem niebezpiecznym. Jedna osoba postanowiła odbudować Amerykę na nowo. Organizacja życia kompletnie się zmieniła. Dziewczęta chodzą do żeńskiej szkoły, kształcą się tylko po to, by w przyszłości wydać na świat potomstwo. Chłopcy ze względu na siłę fizyczną, budują kanały, drogi. Kobiety wychowywane są w strachu do mężczyzn, wszystkich oprócz Króla – wspaniałego władcy.
„Całe życie spędziłam ograniczona murami szkoły. Jadłam, kiedy mi kazano, piłam, kiedy mi pozwalano, połykałam małe niebieskie pigułki, od których wariował mi żołądek.”
Eve całe swoje życie podporządkowywała się zasadom. Nigdy nie łamała praw, jej zachowanie było nienaganne.  Była wzorową uczennicą, najpilniejszą w szkole. Nigdy nie wyszła poza teren szkoły. Jednak dzień przed ukończeniem szkoły, kiedy miała wygłosić mowę jako najlepsza studentka, zauważa uciekającą dziewczynę. Mówi ona o oszustwie nauczycielek, namawia ją do zrobienia tego samego co ona. Zaintrygowana, nie wierząc w kłamstwa koleżanki, postanawia jednak przekonać się o swojej racji. Odkrywa jednak szokującą prawdę. Po bolesnej przeprawie na drugi brzeg jeziora, widzi znajomą, która skończyła szkołę trzy lata temu i wygłosiła mowę jak miała zrobić to Eve. Teraz zamiast bycia lekarzem i kształceniu się, leży jednak we krwi przykuta do łóżka, wykorzystana jako maciora do rodzenia dzieci, by zaludniły Nową Amerykę.
„Idźcie naprzód albo gińcie.”
Zmuszona do ucieczki ze szkoły, jedynego bezpiecznego miejsca jakie znała, odkrywa wiele sekretów i mrocznych stron dawnego wychowania. Odkąd poznała cel swego istnienia, myśl o powrocie tam przeraża ją. Spotyka Arden, dziewczynę wywyższającą się w szkole przez fakt posiadania rodziców. Wydaje się być wyjątkiem, wśród sierot, które straciły swoje rodziny po pladze. Zmuszone do współpracy poznają się lepiej i poznają czym jest prawdziwa przyjaźń.
Książka ta jest z pewnością ciekawą antyutopią. Pomysł z kobietami używanymi jedynie do reprodukcji nasunął mi skojarzenia z „Atrofią”; są to jednak dwie zupełnie inne powieści. Główna bohaterka, Eve, poznaje samą siebie i odkrywa świat dookoła siebie. Przeżywa miłość, przyjaźń, ale także rozczarowanie i smutek. W życiu bowiem panuje równowaga, a za krótkie chwile szczęścia trzeba słono zapłacić. Przemiana jaka zaszła w nieświadomej niczego uczennicy zamkniętej szkoły, musiała zajść szybko, gdyż szybko opadły złudzenia o idealnym, bezpiecznym życiu za murami.
Z pewnością sięgnę po kolejne części serii, by zobaczyć jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Czy uda się zmienić się całkowicie w tak krótkim czasie, bez dużego wpływu na psychikę i zachowania? Czy miłość jest możliwa nawet w tak trudnych warunkach? Czy przyjaźń polega na ofiarowaniu się dla drugiej osoby? Na te pytania mam nadzieję znaleźć odpowiedzi w kontynuacji „Eve”.




4 komentarze:

  1. z opisu fabuły wywnioskowałam, że jest to coś na kształt połączenia "Delirium" i "Gorączki". nie wiem, może to i nieprawda.. ale póki co nie ciągnie mnie do "Eve".

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam "Gorączki", ale nie widziałam bardzo dużo powiązań z "Delirium". Natomiast czytając wydawało mi się,że coś podobnego już niestyty było.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie Eve była makabrycznym doświadczeniem, w bólach dotarłam do końca i po książki autorki raczej nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie ta książka to było zupełnie nowe doświadczenie. Nie czytałam jeszcze książki o podobnej tematyce. Strasznie mi się podobała, lecz nie wiem czy doczekamy się drugiej części. Niestety wydawnictwo Amber zaczyna serie i nie kończy tak samo jest z "nieziemską" ale również inne wydawnictwa mnie rozczarowały nie kończąc mojej ulubionej serii.


    http://ksiazki-recenzje-czytelnicy.blogspot.com/2013/12/tytu-eve-autor-anna-carey-ilosc-stron.html

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...