poniedziałek, 22 października 2012

"Pamiętniki Wampirów. Księga 5: Fantom" Autor: Lisa Jane Smith, ghostwriter


Tytuł: Pamiętniki Wampirów. Księga 5: Fantom
Autor: Lisa Jane Smith,  ghostwriter
Wydawnictwo: Amber
Ocena: 4/10
"Fantom" to kontynuacja bestsellerowego cyklu J.L.Smith - "Pamiętniki Wampirów". Nie jest to jednak tom autorstwa tej samej osoby, ale tzw. ghostwritera, który podjął wyzwanie. Nie dowiemy się o tym jednak z okładki, ani odpisu książki. Znajdziemy zamiast tego informacje o miejscach w Toplistach czy ilości sprzedanych egzemplarzy. Rozumiem, pani Smith się wypaliła, zabrakło jej pomysłów, ale po co w takim razie przeciągać serię w nieskończoność? Nie lubię bezsensownych doadtków, żerujących na portfelach fanów, więc byłam dość sceptycznie nastawiona do tej pozycji.
 Niestety, moje przypuszczenia były słuszne. Powieść ta to kwintesencja braku umiejętności literackich. Większą część książki zajmuje przypomnienie czytelnikom tego co działo się wcześniej. Gdybym chciała to zrobić to wróciłabym do poprzednich tomów, zamiast czytać ten. Główiny i jedyny wątek to uczucia bohaterów, które są egoistyczne i płytkie. Sposób myślenia jest diametralnie inny niż powinien być, wnioskując po przejściach bohaterów. Wszyscy podejmują decyzje pod wwpływem impulsów, nie zwracając uwagi na konsekwencje ich działań.

 Ściągają na siebie tytułowego fantoma - potwora zrodzonego ze złych emocji. Nie zgłębiałac się w szczegóły, książkę tę mozna podsumować jednym zdaniem: Walka z negatywnymi i toksycznymi uczuciami niedorozwiniętych bohaterów. Chyba przeżyli oni szok i teraz ich mózg nie jest w stanie normalnie funkcjonować, zbyt zajęty rozważaniami o nowych butach i wyborach sercowych naszej męczennicy Eleny. Jak wiadomo sprawa się komplikuje, bo powrócił Damon, który dla mnie stracił swój urok niegrzecznego chłopca.
 Uważam, że kolejna część tej serii nie była potrzebna i potraktuję ją jako pomyłkę. Oszukiwanie klienta - nazwijmy rzecz po imieniu; połowa nie wie, kto jest autorem tej książki - jest karygodne. Niestety, moim zdaniem, autor nie został wybrany dobrze i powinnien odpuść sobie pisanie na rzecz innego zajęcia. treść nudzi, historia nie porywa, jest oklepana, nie wnosi nic do literatury, ba nawet nie interesuje przęcietnego zjadacza chleba.
 Polecam tylko najgorliwszym fanonm "Pamiętników Wampirów", a i oni moga się rozczarować. Zupełnie inna stylistyka, język. Uważam, żę gdyby Smith rozszerzyła tę serię byłoby to diametralnie inna pozycja, z inną oceną. Nie jestem obiektywna, jest to awykonalne, bo moją opinię zaburza niechęć to takich produkcji. Niech każdy przkona się sam jak wyglądają dodatki pisane na siłę. Sądzę, że wiele osób podzieli moje zdanie.

8 komentarzy:

  1. "Pamiętniki wampirów" zrobiły furorę jako serial, ale jako książka... no chyba nie bardzo.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętniki wampirów są oK jako serial, ale książki zupełnie do mnie nie przemawiają .

    www.recenzje-cherry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam serial, niestety książce mówię stanowcze nie.!

    OdpowiedzUsuń
  4. Już dawno zawiesiłam czytanie tej serii. Serial o wiele bardzie mi się podoba, a książki z każdym kolejnym tomem zaczynają być coraz bardziej płytkie. Nie zamierzałam w najbliższym czasie po nie sięgnąć, a Twoja recenzja tylko mnie w tym przekonaniu utwierdziła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, niestety serial też coraz gorszy się robi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam serial. Przygodę z książkami skończyłam po księdze 1 (chyba trzy części w to wchodziły - nwm,zagmatwane to), bo dla mnie ta historia się w tamtym momencie skończyła.
    To nie tak, że L.J. Smyth się wypaliła. Ostatnio wyczytałam w necie, że ona pisała te książki na umowę - zlecenie. Chciała zakończyć na związku Damona z Eleną, nie spodobało się to wydawnictwu i odsunęli ją od serii, przekazując komuś innemu. Smutne, ale cóż... Trzeba czytać co się podpisuje. Teraz kobieta pozbawiona jest wszelkich praw do własnej historii ;/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...